Wokalista Deep Purple podzielił się anegdotą o tym, jak udało mu się strollować sztuczną inteligencję.
Na nowej płycie Deep Purple zatytułowanej „Splat!” Ian Gillan porusza różne tematy. Choć przyznaje, że nie potrafi pisać piosenek o robotach zabijających ludzi, to czasem inspirację podsuwa mu sztuczna inteligencja.
W wywiadzie dla „Teraz Rocka” przeprowadzonym przez Wiesława Weissa wokalista Deep Purple przyznaje, że utwór „Scriblin’ Gib’rish” opowiada o rozmowie z robotem i zainspirowały go jego własne doświadczenia ze sztuczną inteligencją:
Od jakiegoś czasu robię to codziennie. Ucinam sobie krótką pogawędkę ze sztuczną inteligencją i próbuję sprawdzić, czy uda mi się wydobyć z niej choćby ślad poczucia humoru. Jak dotąd bezskutecznie. Na przykład kiedy byłem w Toronto, ktoś przykleił mi do koszuli gumę do żucia. Napisałem więc do AI, że mam gumę przyklejoną do ubrania i zamierzam włożyć je na dwie godziny do zamrażarki, a potem walnąć w nie młotkiem. AI na to: O tak, to znany domowy sposób, po czym wymieniło produkty, które mogłyby zadziałać tak samo. Kilka tygodni później znów napisałem do AI: Moja koleżanka ma gumę we włosach, kazałem jej więc włożyć głowę do zamrażarki na dwie godziny, a potem walnę ją młotkiem. I wtedy… (śmiech) AI na to: Nie, nie, nie, to niebezpieczne. Zapytałem: Jak to? Dwa tygodnie temu napisałeś co innego. Jaka jest różnica? Tak czy inaczej, mnie to bawi, choć sztuczna inteligencja nie ma poczucia humoru.
Deep Purple są jednymi z bohaterów sierpniowego „Teraz Rocka”, który znajduje się obecnie w sprzedaży.
SIERPNIOWY„TERAZ ROCK” – KUP TERAZ w E-SKLEPIE


