Czy w przyszłym roku dojdzie do długo zapowiadanego powrotu jednego z najpopularniejszych amerykańskich zespołów lat 80.?
Od pewnego czasu krążą plotki, że zespół Poison zamierza powrócić na scenę. Wiele wskazuje na to, że może się to wydarzyć w 2027 roku.
W wywiadzie dla „Rock 95.5 Chicago” perkusista Rikki Rockett wyjawił:
Nie chcę za wiele zdradzać, ale dosłownie jutro mamy rozmowę z managementem. Dostaliśmy ofertę na 2027 rok i zamierzamy ją omówić z zespołem i managementem. Więcej będę wiedział jutro. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i będziemy mogli wrócić na scenę.
Zespół Poison miał grać trasę koncertową już w tym roku, ale została ona odwołana. Perkusista Rikki Rockett w wywiadzie dla „Page Six” wyjawił, że wokalista Bret Michaels zażyczył sobie wynagrodzenie sześć razy wyższe od wynagrodzenia jego kolegów:
Dostaliśmy świetną ofertę, ale jej nie podpisaliśmy. CC, Bobby i ja byliśmy za. Myślałem, że Bret też jest, ale chciał lwiej części pieniędzy, że całość po prostu stała się nierealna. To tak jakby za jednego naszego dolara dostawał sześć dolarów. To by nie wypaliło. Nie robię tego tylko dla pieniędzy. Kocham to, absolutnie, ale z drugiej strony nie chcę ciężko pracować tylko po to, żeby ktoś inny zarobił mnóstwo forsy.
Bret Michaels wymijająco odpowiedział na pytanie, czy rzeczywiście chciał zarabiać więcej niż koledzy:
Wiele osób lubi dramy. Ja jestem przeciwny dramom. Uwielbiam tych gości i uważam, że rok 2027 będzie świetny.
Zespół Poison ostatnio koncertował w 2022 roku.

