Jak wokalista legendy metalu lat 80. dba o głos? Zaskakująca odpowiedź!

/ 16 czerwca, 2026

Jak powinno się dbać o głos, gdy jest się wokalistą metalowego zespołu, który zbliża się do siedemdziesiątki?


Wokaliści metalowych zespołów często forsują swój głos, przez co w późniejszych latach mają z nim problemy. Jak o głos dba 69-letni Stephen Pearcy z zespołu Ratt?

Wokalista w wywiadzie dla „Rebel Radio” udzielił zaskakującej odpowiedzi:

Wywodzę się ze sceny późnych lat 60., 70., więc po prostu robię to, co zrobiłby Robert Plant albo któryś z tych gości… Po prostu śpiewam. Nie mam żadnego reżimu. Nie gryzę ręcznika i nie jodłuję. Moje ćwiczenia wokalne to picie kawy, palenie, krzyczenie, śmiech, gadanie i takie inne pitu pitu. Jestem zbyt zajęty rozciąganiem się i utrzymywaniem giętkości. Ale, wiesz co? Teraz jeszcze bardziej, świetnie się bawię. To po prostu Ratt 'n’ roll. To powrót do początków. Nasze koncerty i to jak powrót do Sunset Strip z 1983, 84 roku. Mamy to gdzieś. Po prostu urządzamy imprezę. I to właśnie daję od siebie. Nie mamy taśm, tego i owego. Po prostu dobrze się bawimy.

Ratt powstał już w 1974 roku (początkowo pod innym nazwami), a pod obecną nazwą funkcjonuje od 1981 roku. Grupa odniosła sukces w USA w latach 80., szczególnie za sprawą takich albumów, jak „Out Of The Cellar” (1984) i „Invasion of Your Privacy” (1985), które na fali popularności glam metalu odniosły multiplatynowy sukces.

KOMENTARZE

Przeczytaj także