Jason Momoa zaskoczył fanów coverem Oasis. Jak mu poszło?

/ 4 lutego, 2026

Jason Momoa niespodziewanie pojawił się na scenie w klubie w Manchesterze.


Aktor przyjechał do miasta, by świętować premierę swojej nowej luksusowej wódki Meili Vodka w Wielkiej Brytanii. Podczas pobytu w Manchesterze pojawił się również w klubie Louis, gdzie wystąpił na scenie ze swoim zespołem ÖOF TATATÁ.

Wraz z muzykami Mikem Hayesem i Kennym Dalem Momoa zagrał utwory takich zespołów jak Metallica, Jimi Hendrix i Red Hot Chili Peppers. Największe zainteresowanie wzbudził jednak niespodziewany cover utworu lokalnego zespołu – Oasis. Jason wykonał Fuckin’ In The Bushes”, przy czym zażartował, że jeśli wykonanie nie przypadnie do gustu, to dlatego, że zespół nauczył się go tuż przed występem.

Fragment show można zobaczyć poniżej:

Występ aktora szybko wywołał reakcje w sieci. Większość fanów chwaliła jego wykonanie. Jeden z użytkowników określił to jako „najbardziej przypadkową i genialną rzecz, jaką dziś widział w internecie”. Część komentujących zwróciła uwagę, że Momoa grał w koszulce Manchester United, rywala drużyny, którą wspierają Liam i Noel Gallagher.

Jason Momoa od lat publicznie mówi o swoim zamiłowaniu do zespołów takich jak Black Sabbath czy Guns N’ Roses. Aktor regularnie bywa na rockowych i metalowych koncertach. Jego miłość do gry na basie rozpoczęła się od zespołu Tool. Sam Les Claypool z Primus udzielił mu prywatnej lekcji gry na tym instrumencie.

Latem 2025 roku Momoa był również gospodarzem ostatniego koncertu Black Sabbath „Back To The Beginning” w Birmingham.

KOMENTARZE

Przeczytaj także