Czy słynny perkusista Led Zeppelin poradziłby sobie w innym zespole? Inny znany perkusista wyraził swoją wątpliwość.
John Bonham zasłynął jako perkusista Led Zeppelin, z którym grał aż do swojej śmierci w 1980 roku. Jego potężne brzmienie oraz rozbudowane solówki stanowiły ważny element stylu tego zespołu.
Czy jednak zabłysnąłby równie silnie w innym zespole? Carmine Appice – perkusista zespołów Vanilla Fudge i Cactus – w wywiadzie dla „Classic Rocka” wyraził pewną wątpliwość. Porównując słynnych perkusistów z lat 60 i 70., powiedział:
Wszyscy byliśmy różni. Bonzo był świetny, bo zespół, w którym grał był świetny. Led Zeppelin trzymali go na szczycie. Nie wiem, czy by się tam utrzymał w innym zespole. Ginger Baker położył podwaliny pod rocka ze swoimi dwiema centralami. Keith Moon był po prostu wyjątkowy. Ja dodawałem do muzyki mocy. Dodałbym jeszcze Dino Danelliego z The Rascals.
Choć John Bonham nie miał okazji zrobić kariery poza Led Zeppelin, wystąpił gościnnie na płytach innych artystów, w tym The Family Dogg, Lulu i Wings.
Historię Led Zeppelin znajdziesz w Wydaniu Specjalnym poświęconym zespołowi, dostępnym także w pakiecie.
SUPER PAKIET 5X WYDANIE SPECJALNE – KUP ONLINE

