Zespół Journey poinformował, jak się czuje jego perkusista. Kilka dni temu musiał przerwać koncert i udać się do szpitala.
8 października zespół Journey grał w mieście Tulsa w stanie Oklahoma. Zaledwie po dwóch utworach koncert został jednak przerwany…
Klawiszowiec Jonathan Cain zwrócił się do fanów z informacją, że perkusista Deen Castronovo wymagał pomocy medycznej:
Zobaczymy, co będzie dalej. To niefortunna sytuacja. Jest nam bardzo przykro. Mamy nadzieję, że to tylko opóźnienie.
Po około 10 minutach gitarzysta Neal Schon poinformował fanów, że Deen został zabrany do szpitala. Zespół jednak wznowił koncert, a na perkusji zagrał techniczny Journey, Steve Toomey.
Teraz Neal Schon opublikował informacje o stanie zdrowia Deena:
Aktualizacja! Deen ma się świetnie. Nie może się doczekać, aż was zobaczy w San Antonio. Przywitajcie go ciepło. Wasze modlitwy zadziałały.
Nie wyjaśnił, co było powodem hospitalizacji perkusisty. Natomiast jak poinformował „Variety” Deen poczuł się źle i został przewieziony do szpitala na badania.
