Klawiszowiec zespołu Journey ostro skrytykował działalność jednej z największych legend rocka.
Jonathan Cain, który od 1980 roku jest klawiszowcem zespołu Journey w ostrych słowach wyraził się o działalności innej legendy rocka, którą jest Bruce Springsteen.
W wywiadzie dla „The Complete Disaster Network” Cain przyznał:
Jestem zagorzałym konserwatystą i ludzie tacy, jak Bruce Springsteen powinni się zamknąć. Bruce i ten drugi. Robert de Niro. Kogo obchodzicie? Zajmijcie się swoją sztuką. Staram się oddzielać politykę od muzyki. Teraz wydają piosenkę patriotyczną, bo jestem zagorzałym patriotą. Jak Kid Rock, który jest moim przyjacielem. Kochamy naszą flagę i nasz kraj. Naszym zadaniem jest jednoczenie ludzi. Paul McCartney powiedział: „Kiedy śpiewam Hey Jude Demokraci i Republikanie śpiewają razem”. Tak samo jest z Journey. Kiedyś lubiłem Bruce’a, a teraz jest wkurzający. Stał się wkurzającym, zgorzkniałym, starym człowiekiem. Daj spokój. Naprawdę. Urodziłeś się w USA więc zachowuj się, jak wypada. Nawet ta piosenka, „Born In The USA”, jest krytyką naszego kraju. Ja i Kid Rock jesteśmy osamotnieni na wyspie. Jest paru takich jak my, którzy stoją na wyspie z flagą. Jeśli ktoś ma problem ze mną, z Ameryką i Jezusem, niech mi to powie w twarz.
Bruce Springsteen znany jest z tego, że w swojej twórczości już od ponad 50 lat komentuje amerykańskie życie i relacje społeczne. W ostatnich latach głośny stał się internetowy konflikt pomiędzy Bruce’em Springsteenem a amerykańskim prezydentem, Donaldem Trumpem. Donald Trump na platformie „Truth” skrytykował Bruce’a Springsteena, nazywając go „nachalnym” i „głupim jak but” po tym, jak Springsteen na koncercie w Anglii nazwał administrację Trumpa skorumpowaną, niekompetentną i zdradliwą.
