Irlandzkie trio Kneecap zapowiedziało, że jeszcze w tym roku wyda nowy album.
Grupa zdradziła plany na 2026 rok w noworocznym wpisie w mediach społecznościowych, podsumowując bardzo głośny dla siebie 2025 rok.
W opublikowanym poście muzycy podziękowali fanom za wsparcie i zapowiedzieli, że nadchodzące miesiące będą dla nich wyjątkowo intensywne:
Próbowali nas zniszczyć i im się nie udało. Dzięki wam wszystkim, zajebistym skurwysynom, jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek. Wielkie rzeczy nadchodzą w 2026 roku – w tym zupełnie nowy album. Ale nic nie jest ważniejsze niż wzajemne wspieranie się i dalsze podejmowanie działań na rzecz Palestyny.
Nowa płyta będzie następcą przełomowego albumu „Fine Art” z 2024 roku. Po sukcesie tego krążka zespół wydał kilka głośnych singli. Wśród nich znalazł się utwór o zabarwieniu politycznym, „The Recap”, z udziałem Mozeya, potężny numer „Sayōnara” nagrany wspólnie z Paulem Hartnollem z Orbital oraz „No Comment”, drum’n’bassowy kawałek, który bezpośrednio odnosił się do głośnej sprawy sądowej Mo Chary.
Kneecap opublikowali także winylowy singiel „H.O.O.D.” z fragmentem kontrowersyjnego przemówienia Mo Chary na festiwalu Coachella dotyczącego Izraela.
Mo Chara został oskarżony w związku z rzekomym incydentem podczas koncertu w Londynie w listopadzie 2024 roku. Muzyk miał pokazać flagę Hezbollahu i krzyczeć „niech żyje Hamas, niech żyje Hezbollah”. Obie organizacje są uznane przez rząd Wielkiej Brytanii za ugrupowania terrorystyczne. Zespół konsekwentnie zaprzecza, jakoby wspierał Hamas lub Hezbollah. Muzycy podkreślają, że nie nawołują do przemocy ani jej nie popierają.

