Rod Stewart dochodzi do siebie po zabiegu wszczepienia stentu wieńcowego. 81-letni muzyk musiał z tego powodu odwołać pozostałe koncerty tegorocznej trasy po Ameryce Północnej, ale jego żona Penny Lancaster zapewnia, że artysta wraca do formy i w przyszłym roku chce ponownie stanąć na scenie.
Stewart przeszedł rutynowy zabieg wszczepienia stentu wieńcowego, po którym lekarze zalecili mu co najmniej cztery tygodnie odpoczynku. W sierpniu muzyk odwołał więc pozostałe koncerty trasy „One Last Time”, w tym występy w Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Zrezygnował również z sześciu zaplanowanych koncertów w ramach rezydentury w Las Vegas.
Penny Lancaster przekazała, że jej mąż czuje się coraz lepiej i wrócił już do codziennych aktywności. Jednocześnie musi stopniowo zwiększać wysiłek fizyczny, zgodnie z zaleceniami lekarzy:
Rod właściwie cały czas jest w ruchu, więc trudno za nim nadążyć. Ma swoje hobby, chodzi na siłownię, ale lekarze zalecili, żeby na razie ograniczył wysiłek. Do treningów musi wracać stopniowo, krok po kroku. Trudno było mi go wcześniej spowolnić, a teraz, kiedy znowu ma tyle energii, czuję, że dostał drugie życie. Wróci silniejszy niż kiedykolwiek.
Powrót do pełnej sprawności jest szczególnie istotny ze względu na charakter koncertów Stewarta. Jak tłumaczyła Lancaster, występy muzyka dalekie są od spokojnego stania przy mikrofonie:
Musiałam wyjaśnić lekarzowi, jak wyglądają jego koncerty. Rod nie siedzi na stołku ani za fortepianem. Przez prawie dwie godziny biega po scenie i cztery razy zmienia kostium, pod koniec jest cały przemoczony od potu.
Stewart miał być tym bardziej rozczarowany koniecznością odwołania koncertów, że bardzo zależało mu na spotkaniu z publicznością. Lancaster podkreśliła, że muzyk jest wdzięczny fanom za liczne wiadomości i nie może się doczekać kiedy znów będzie mógł dla nich występować. Według jego żony powinno to nastąpić w przyszłym roku.
Stent wieńcowy to niewielka rurka umieszczana w zwężonej lub zablokowanej tętnicy. Jego zadaniem jest utrzymanie naczynia w pozycji umożliwiającej prawidłowy przepływ krwi.
Mimo problemów zdrowotnych w ostatnich miesiącach Stewart pracował nad nowym albumem, a wcześniej zapowiadał także płytę country, album z coverami oraz nowy materiał The Faces. We wrześniu ubiegłego roku Penny Lancaster pokazała nawet zdjęcie muzyka podczas nagrywania wokali do nowej płyty. Ostatnim albumem artysty pozostaje „Swing Fever” z 2024 roku, nagrany wspólnie z Joolsem Hollandem
