Legenda rocka tłumaczy, dlaczego nie znosi streamingu

/ 30 grudnia, 2025

Jak streaming odmienił świat muzyki. Jedna z legend rocka twierdzi, że prawdopodobnie już nie nagra płyty.


Glenn Hughes, były basista i wokalista Deep Purple, znany milionom jako „Głos Rocka”, członek Rock and Roll Hall of Fame i obecny frontman supergrupy rockowej Black Country Communion, wystąpił niedawno w Polsce promując swój solowy album „Chosen”. Czy jest to jego ostatnia płyta?

Tak Glenn twierdzi w wywiadzie dla podcastu „The Jay Jay French Connection: Beyond The Music”:

To prawdopodobnie mój ostatni album, bo nikt ich już nie kupuje. Nie lubię streamingu. Ludzie słuchają jednej lub dwóch piosenek z płyty i tyle. Tworzenie albumów bywa dla mnie bolesne. Te piosenki są dla mnie osobiste, ich teksty są osobiste. Chyba nie będę potrafił już dłużej tego robić. Nie żyjemy już w świecie albumów. Może da się wypuścić raz na jakiś czas singla, ale albumy nie mają żadnego znaczenia o ile nie masz ogromnej liczby fanów.

Podobny pogląd Glenn Hughes wyraził niedawno na łamach „Teraz Rocka”.

Glenn Hughes obecny jest na scenie muzycznej od połowy lat 60. Przez 60 lat aktywny był w takich zespołach, jak Deep Purple, Black Sabbath, Black Country Communion, prowadzi też działalność solową.

KOMENTARZE

Przeczytaj także