Jedna z najważniejszych amerykańskich metalowych wytwórni lat 80., Combat Records, zostanie w tym roku oficjalnie reaktywowana.
Markę przejmują Robert Dujmusic (wcześniej Eternal Sound Records) oraz producent filmowy Alex Stojak, którzy zapowiadają odbudowę labelu z nową siedzibą w Getyndze w Niemczech.
Combat w złotej erze thrash metalu stał się domem dla takich zespołów jak Megadeth, Exodus, Nuclear Assault, Helstar czy Circle Jerks.
Po kilku zmianach właścicielskich i nieudanych próbach powrotu działalność zawieszono w połowie lat 2000., a katalog trafił do Sony. W 2016 roku prawa do marki odkupił David Ellefson, jednak dopiero teraz zapowiedziano pełnoprawny restart.
Nowy Combat ma działać szerzej niż dawniej – poza wydawaniem płyt obejmie dystrybucję, PR, trasy koncertowe i festiwale, a także rozwój młodych artystów. Pierwsza fala premier jest już w przygotowaniu.
To zaszczyt życia móc kontynuować dziedzictwo tak ważnej części historii ciężkiej muzyki. Combat wraca!
– zapowiedział Dujmusic.
