Legendarny gitarzysta opuścił zespół Kinga Diamonda po ponad 40 latach! Znamy nazwisko następcy

/ 24 lipca, 2026

King Diamond oficjalnie ogłosił zmianę w składzie swojego zespołu. Informacja zszokowała fanów kultowej formacji!


Nowym gitarzystą legendarnej formacji został Gus G., doskonale znany fanom Firewind oraz wieloletniej współpracy z Ozzym Osbourne’em. Muzyk będzie uczestniczył zarówno w nagraniach nowych utworów, jak i przyszłych trasach koncertowych. Zajął on miejsce Andy’ego LaRocque’a, który współtworzył zespół od 1985 roku.

Informację przekazał sam King Diamond w mediach społecznościowych. Artysta podkreślił, że jest zaszczycony dołączeniem Gusa G. do zespołu i nie kryje entuzjazmu przed wspólną pracą nad nowym materiałem.

To dla mnie wielki zaszczyt powitać Gusa G. jako naszego nowego gitarzystę. Będzie z nami komponował, nagrywał i koncertował. Już pracujemy nad nową muzyką i nie mogę się doczekać, aż usłyszycie nowe utwory King Diamond z jego partiami gitarowymi!

King Diamond zaznaczył również, że dołączenie do zespołu nie oznacza końca dotychczasowej działalności muzyka. Gus G. nadal będzie rozwijał swoje pozostałe projekty, w tym Firewind i karierę solową. Jak zapewnił wokalista, wszystko będzie kwestią odpowiedniego planowania terminów.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że Gus G. już jutro wystąpi w Polsce – jest jedną z gwiazd Festiwalu Jana Borysewicza.

Ogłoszenie może zwiastować nowy rozdział w historii King Diamond. Fani od dawna czekają na premierę kolejnego studyjnego materiału, a udział jednego z bardziej cenionych współczesnych gitarzystów metalowych z pewnością tylko podsyci oczekiwania wobec nadchodzącego wydawnictwa (jeśli w końcu powstanie…).

Legenda odchodzi

Gus G. zajmie miejsce Andy’ego La Rocque’a, który po ponad 40 latach rozstał się z King Diamond.

Obie strony podkreśliły, że decyzja została podjęta wspólnie, a rozstaniu towarzyszą wyłącznie wzajemny szacunek i wdzięczność za dekady wspólnej pracy. Muzycy zaznaczyli również, że ich przyjaźń pozostaje niezmienna i życzą sobie powodzenia w dalszej działalności.

KOMENTARZE

Przeczytaj także