Linda Perry wyrzuciła Billy’ego Corgana ze studia. O co poszło?

/ 26 maja, 2026

Linda Perry wróciła wspomnieniami do pracy z Courtney Love i zdradziła kulisy jednej z najbardziej napiętych sytuacji w studiu nagraniowym.


Perry współpracowała z Courtney Love przy jej solowym albumie „America’s Sweetheart” z 2004 roku oraz przy płycie Hole „Nobody’s Daughter” z 2010 roku. W wywiadzie nazwała Love „niesamowicie inteligentną kobietą” i przyznała, że mimo trudnego charakteru artystki bardzo ją ceni. Dodała jednak, że podczas ich pracy w studiu pojawił się inny muzyk, który „psuł atmosferę”:

Pracowaliśmy kiedyś nad płytą, kiedy Billy Corgan przyszedł do studia i był totalnym marudą, który psuł cały klimat.

Producentka dodała, że relacja Courtney Love i lidera The Smashing Pumpkins była bardzo skomplikowana, a sytuacja zaczęła przeszkadzać całemu zespołowi pracującemu nad materiałem:

Courtney i Billy mają razem niesamowitą historię, ale mój zespół powiedział: „Nie możemy dalej pracować z tym gościem”. W końcu weszłam do reżyserki, spojrzałam na Billy’ego i powiedziałam: „Stary, musisz wyjść”. Kiedy Courtney wytrzeszczyła oczy ze zdziwienia, powiedziałam: „Chodzisz tutaj, jakbyś był pieprzonym darem Boga dla rock’n’rolla. Masz złą energię. Chcę, żebyś wyszedł z mojego studia”. Billy był w szoku, ale wyszedł.

Według Perry Courtney Love nie mogła uwierzyć, że ktoś odważył się wyrzucić Corgana ze studia.

W rozmowie mówiła także o powrocie 4 Non Blondes. Zespół reaktywował się w ubiegłym roku i przygotowuje pierwszy od ponad 30 lat album zatytułowany „1994”.

Linda Perry była jedną z gwiazd tegorocznych Ivor Novello Awards, gdzie otrzymała nagrodę Special International Award. Tym samym dołączyła do grona wcześniejszych laureatów, wśród których znaleźli się m.in. Brandon Flowers z The Killers, Bon Jovi czy Shakira.

KOMENTARZE

Przeczytaj także