Lizzo komentuje porażkę nowego albumu: „To jedne z moich najlepszych utworów”

/ 29 czerwca, 2026

Lizzo po raz pierwszy otwarcie odniosła się do słabych wyników swojego najnowszego albumu „Bitch”.


Piąty studyjny album wokalistki ukazał się 5 czerwca, jednak nie zdołał trafić do pierwszej setki list sprzedaży ani w Stanach Zjednoczonych, ani w Wielkiej Brytanii. To wyraźny spadek w porównaniu z poprzednimi wydawnictwami. Album „Special” z 2022 roku dotarł do 2. miejsca amerykańskiej listy i 6. pozycji w Wielkiej Brytanii, natomiast „Cuz I Love You” z 2019 roku zadebiutował na 4. miejscu w USA i 30. w Wielkiej Brytanii. Z tego okresu pochodzi również przebój „Truth Hurts”, który wspiął się na szczyt listy Billboard Hot 100.

W podcaście „SwiftologistLizzo została poproszona o szczerą, „nie-PR-ową” reakcję na wyniki albumu. Artystka przyznała, że komercyjne niepowodzenie płyty było dla niej bolesnym doświadczeniem:

Przez kilka dni byłam naprawdę zestresowana i bardzo smutna, bo uważam, że to jedne z najlepszych piosenek, jakie kiedykolwiek stworzyłam. Musiałam pogodzić się z tym, że zmienił się nie tylko przemysł muzyczny – musimy też porozmawiać o tym, co stało się z radiem – ale również moja muzyczna więź ze światem jest dziś zupełnie inna. Myślę, że musiałam to po prostu opłakać.

W trudnym momencie wsparła ją SZA, którą Lizzo nazywa po imieniu – Solána.

Dzięki Bogu za Solánę. Zadzwoniła do mnie i powiedziała: „Myślę o tobie”. Zapytałam: „Czy jestem porażką?”, a ona odpowiedziała: „Boże, oczywiście, że nie!”. Jest naprawdę kochana.

Krótko po premierze „BitchLizzo odpowiedziała również na komentarze sugerujące, że straciła swoją publiczność. Artystka przypomniała, że jeszcze kilka lat temu odnosiła ogromne sukcesy – album „Special” sprzedał się znakomicie, trasa koncertowa obejmowała występy na największych arenach. Zdaniem Lizzo zmienił się przede wszystkim sposób promowania muzyki:

Branża zmieniła się ogromnie w ciągu ostatnich trzech lat. Streaming zastąpił radio, a ja byłam ulubienicą stacji radiowych. Właśnie dzięki nim ludzie odkrywali moją muzykę. Do tego doszły bardzo publiczne ataki na moją karierę, które również miały wpływ na obecną sytuację.

Część komentatorów uważa jednak, że słabsze wyniki „Bitch” wynikają z kontrowersji, które od kilku lat towarzyszą artystce. W 2023 roku trzy byłe tancerki pozwały Lizzo, zarzucając jej molestowanie seksualne oraz mobbing w latach 2021–2023. Wokalistka od początku stanowczo zaprzecza wszystkim oskarżeniom.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także