Lorde zostaje niezależną artystką: „Potrzebowałam czystej karty”

/ 19 marca, 2026

Lorde ogłosiła, że jest teraz niezależną artystką. Jej kontrakt z Universal Music Group wygasł pod koniec ubiegłego roku.


Wokalistka poinformowała o tym fanów za pomocą wiadomości głosowych. Wyjaśniła, że chce rozpocząć nowy etap w swojej karierze i potrzebowała „czystej karty” po zakończeniu umowy, którą podpisała jeszcze jako dziecko. Powiedziała:

Czuję prawdziwy głód nowości i mam wrażenie, jakby zaczynał się nowy rozdział albo jakby przede mną pojawiła się czysta karta. Czuję tak, ponieważ pod koniec ubiegłego roku moja umowa z wytwórnią, mój kontrakt nagraniowy z Universal, dobiegł końca. Byłam związana tą umową przez bardzo, bardzo długi czas, w jakiejś formie byłam z nimi związana odkąd miałam 12 lat, kiedy podpisałam swój pierwszy kontrakt rozwojowy z Universal.

Artystka podkreśliła, że dobrze wspomina współpracę z wytwórnią. Zaznaczyła jednak:

Prawda jest taka, że 12-letnia dziewczynka sprzedała swoją twórczość, zanim jeszcze wiedziała, jak to będzie wyglądać i zanim rozumiała, co oddaje. Jestem pewna, że jeszcze podpiszę jakiś kontrakt, możliwe, że z Universal, ale wiedziałam, że potrzebuję chwili, w której nic, co ode mnie pochodzi, nie będzie kupowane ani sprzedawane. Kiedy widzę szansę na czystą kartę, staram się ją wykorzystać.

Na razie nie wiadomo, jakie konkretnie niezależne projekty Lorde ma na myśli. Najnowszy album artystki, „Virgin”, ukazał się w czerwcu 2025 roku właśnie nakładem Universal Music Group. Obecnie Lorde koncertuje w ramach światowej trasy „Ultrasound”. Jak zdradziła, jej nadchodzące koncerty w Los Angeles, zaplanowane na 14 i 15 maja, zakończą tę trasę.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także