Mery Spolsky wraca z utworem „Manekiny”. To komentarz do świata Instagrama

/ 9 października, 2026

Mery Spolsky prezentuje utwór „Manekiny”, w którym przygląda się presji idealnego wizerunku w mediach społecznościowych. Artystka zwraca uwagę na pogoń za perfekcją, porównywanie się z innymi i łatwość, z jaką internetowe trendy potrafią wpływać na nasze wybory.


W swojej interpretacji Mery Spolsky porównuje użytkowników mediów społecznościowych do manekinów wystawionych na sklepowych witrynach. W internecie chcemy wyglądać jak najlepiej, prezentować sukcesy i pokazywać wyidealizowaną wersję własnego życia. Sama artystka przyznaje, że również ulega tej presji, publikując zdjęcia i chwaląc się muzycznymi osiągnięciami.

Piosenka opowiada także o naśladowaniu innych i podążaniu za trendami, nawet jeśli nie odpowiadają one naszym prawdziwym upodobaniom. Chęć odwiedzenia modnego miejsca, kupowania popularnych ubrań czy przejmowania stylu znanych osób może sprawić, że tracimy z oczu własne potrzeby. Jak zauważa wokalistka, nieustanne podglądanie innych prowadzi czasem do zazdrości i poczucia, że powinniśmy być kimś zupełnie innym.

„Nie chcę być manekinem!” – deklaruje artystka, podkreślając, że za perfekcyjnym wizerunkiem kryje się często jedynie iluzja. Jej sposobem na wyrwanie się z tej spirali bywa usunięcie aplikacji z telefonu i wyjście na rower. Kontakt z prawdziwym światem pozwala jej wrócić do siebie i przypomnieć sobie, że życie nie musi wyglądać jak starannie wyreżyserowany profil w mediach społecznościowych.

Autorem tekstu do „Manekinów” jest Dariusz Kulda.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x