Spadkobiercy Michael Jackson zostali pozwani przez rodzeństwo, które oskarża zmarłego artystę o handel dziećmi oraz wieloletnie wykorzystywanie seksualne w ich dzieciństwie.
Pozew został złożony 27 lutego przez Franka, Dominica, Marie-Nicole i Aldo Cascio. Miesiąc wcześniej rodzeństwo wystąpiło w sądzie w Beverly Hills o unieważnienia wcześniejszej ugody finansowej z artystą. Jak twierdzą, była ona „bezprawnym porozumieniem mającym uciszyć ofiary wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie”. Sędzia nie wydał jeszcze ostatecznej decyzji i wyznaczył kolejne posiedzenie na 5 marca.
W pozwie stwierdzono:
Michael Jackson był seryjnym drapieżnikiem seksualnym wobec dzieci, który przez ponad dekadę odurzał, gwałcił i molestował każdego z powodów, zaczynając, gdy niektórzy mieli zaledwie siedem lub osiem lat.
Z dokumentów wynika, że do nadużyć miało dochodzić przez długi czas w różnych miejscach na świecie, również podczas wizyt artysty i jego dzieci w domu rodziny Cascio. Rodzeństwo twierdzi, że Jackson „uwodził i manipulował nimi psychicznie” dzięki swojemu majątkowi, statusowi gwiazdy oraz sieci współpracowników i doradców. Według pozwu muzyk poznał rodzinę poprzez ich ojca, który pracował w luksusowym hotelu często odwiedzanym przez artystę.
Rodzeństwo utrzymuje, że Jackson zdobył zaufanie rodziny prezentami, deklaracjami uczuć i stałą uwagą. Następnie miał izolować dzieci od dorosłych opiekunów, podawać im alkohol i narkotyki, pokazywać materiały pornograficzne, a później wykorzystywać je indywidualnie.
Prawnik reprezentujący Jacksona, Martin Singer, nazwał pozew „desperacką próbą wyłudzenia pieniędzy”. Dodał również:
Rodzina przez ponad 25 lat stanowczo broniła Michaela Jacksona, potwierdzając jego niewinność wobec zarzutów niestosownych zachowań.
Jego zdaniem nowy pozew ma na celu wywalczenie z majątku Jacksona większej kwoty niż ta proponowana w ugodzie. Prawnik zwrócił także uwagę, że Frank Cascio jest już pozwany za cywilne wymuszenie.
Rodzina Cascio w przeszłości określała się mianem „drugiej rodziny” Jacksona i publicznie wspierała go podczas procesu karnego, który zakończył się uniewinnieniem artysty od zarzutów wykorzystywania seksualnego dzieci w 2005 roku.
Po śmierci muzyka choreograf Wade Robson oraz reżyser James Safechuck publicznie oskarżyli Jacksona o molestowanie w latach 80. i 90. W 2019 roku HBO wyprodukowało dwuczęściowy dokument „Leaving Neverland”, poświęcony ich relacjom. Rodzeństwo Cascio twierdzi, że właśnie ten film skłonił ich do zmierzenia się z własnymi doświadczeniami i podzielenia się nimi.

