Mick Jagger wraca na wielki ekran. Zagra u boku Dakoty Johnson i Saoirse Ronan

/ 21 maja, 2026
fot. Jerzy Bednarski

Po siedmiu latach przerwy od aktorstwa Mick Jagger wraca na wielki ekran!


Lider The Rolling Stones zagra w nowym filmie „Three Incestuous Sisters”, czyli anglojęzycznym debiucie włoskiej reżyserki Alice Rohrwacher. Produkcja będzie adaptacją gotyckiej powieści Audrey Niffenegger z 2005 roku o tym samym tytule.

Jak podaje „Variety”, obok Jaggera w filmie wystąpią Dakota Johnson, Josh O’Connor, Saoirse Ronan oraz laureatka Oscara Jessie Buckley. Zdjęcia do filmu trwają obecnie na wyspie Stromboli u wybrzeży Sycylii, a według medialnych doniesień Mick Jagger pojawił się już na planie.

Fabuła „Three Incestuous Sisters” opowiada historię trzech sióstr – Ophile, Clothilde i Bettine – które mieszkają razem w dużym domu nad morzem. Pewnej nocy podczas gwałtownej burzy od pioruna ginie ich sąsiad, latarnik morski. Jego syn Paris wraca do rodzinnej miejscowości, by przejąć obowiązki ojca. Ophile i Bettine zakochują się w Parisie, a on odwzajemnia uczucia Bettine. Między siostrami dochodzi do konfliktów i rywalizacji. W historii pojawia się też tajemnicze dziecko, a całość prowadzi do zemsty, chaosu i śmierci części bohaterów.

Choć szczegóły filmu nie zostały jeszcze oficjalnie ujawnione, włoskie media podają nieoficjalnie, że Mick Jagger wcieli się w postać tragicznie zmarłego latarnika, a jego syna zagra Josh O’Connor, znany między innymi z serialu „The Crown”.

Dla Jaggera będzie to kolejny filmowy epizod w trwającej od ponad 50 lat przygodzie z aktorstwem. Muzyk debiutował w 1970 roku główną rolą w filmie „Ned Kelly”. W kolejnych latach zagrał między innymi w „Piętnie”, „Enigmie”, „Grze w słowa”, a także „Obrazie pożądania”.

Powrót Jaggera do kina zbiega się z intensywnym okresem dla The Rolling Stones. Zespół zapowiedział niedawno premierę nowego albumu „Foreign Tongues”, który ukaże się 10 lipca. Na nowej płycie znajdzie się 14 utworów. W nagraniach gościnnie udział wzięli między innymi Robert Smith z The Cure, Paul McCartney, Steve Winwood oraz Chad Smith z Red Hot Chili Peppers.

KOMENTARZE

Przeczytaj także