Morrissey od zawsze planował wielką karierę. Wyjątkowe listy trafią na aukcję

/ 27 lipca, 2026

Niepublikowane wcześniej listy pisane przez Morrisseya w młodości zostaną wystawione na aukcję. W korespondencji przyszły wokalista The Smiths opisywał swoje marzenia o karierze artystycznej, kontakty ze światem muzyki i przekonywał, że jest skazany na sukces.


Archiwum zatytułowane „Before The Smiths: The Morrissey Letters” obejmuje setki odręcznie napisanych stron, które Morrissey wysyłał do swojego kolegi Simona Pitta z Birmingham w latach 1974–1979. W tym czasie artysta miał od 14 do 20 lat. Kolekcja zostanie podzielona na 65 części i trafi do domu aukcyjnego Dawsons 26 sierpnia. Łączna wartość wszystkich wystawionych materiałów jest szacowana na ponad 22 tysiące funtów.

Najstarszy zachowany list pochodzi z marca 1974 roku. Morrissey miał wtedy zaledwie 14 lat, ale już jasno określał swoje ambicje:

Moim celem jest zostać gwiazdą rock and rolla albo aktorem, albo pisarzem.

W jednej z kolejnych wiadomości przyszły lider The Smiths zaprezentował charakterystyczną dla siebie pewność siebie:

Zawsze mówiłem, że jestem geniuszem, ale nikt mnie nie słuchał.

Ten list zawiera również opis jego nieudanej próby zdobycia pracy w magazynie muzycznym Disc.

Korespondencja pokazuje drogę Morrisseya od zafascynowanego muzyką ucznia do młodego artysty próbującego znaleźć swoje miejsce na scenie. Listy dokumentują także ważny okres w historii muzyki w Manchesterze oraz początki ruchu punkowego. Morrissey opisywał między innymi swoje wizyty na dwóch legendarnych koncertach Sex Pistols w Manchesterze w 1976 roku. Początkowo był zachwycony zespołem, jednak później całkowicie zmienił zdanie:

Jeśli chodzi o Pistolsów… byli żałośni. Wycofuję wszystko, co wcześniej powiedziałem o Pistolsach… Są po prostu źli. Kropka.

W archiwum znalazły się również wspomnienia dotyczące spotkań z Patti Smith, Johnnym Thundersem i Jerrym Nolanem, a także wizyty w nowojorskim klubie CBGB. Morrissey opisał też swoją próbę dołączenia do The Clash, zanim grupa zdobyła światową sławę.

W jednym z listów twierdził, że gitarzysta Mick Jones rozpoznał go dzięki licznym wiadomościom, które wysyłał wcześniej do muzycznej prasy. Dokument zawiera także jego przemyślenia na temat rozwijającej się sceny punkowej oraz spotkań z członkami Sex Pistols. Kolejne strony pokazują moment, w którym Morrissey po raz pierwszy został frontmanem zespołu. Wokalista opisywał swoje dołączenie do manchesterskiej grupy punkowej The Nosebleeds:

Jestem w show-biznesie! Jeszcze pokażę temu nieświadomemu światu!

Kilka tygodni później już przewidywał większy sukces:

Jednej rzeczy nie zrobię – nie będę nagrywał tylko po to, żeby nagrywać… Jestem gotowy na bycie super gwiazdą. Ale przecież zawsze byłem gwiazdą, prawda?

Jednym z najcenniejszych elementów kolekcji jest pięciostronicowy list z 1977 roku. To jedyny znany dokument w archiwum zawierający zdjęcie Morrisseya. W tym samym liście Morrissey pisał o Blondie, Patti Smith, Ramones i Sex Pistols, a także zamieścił relację z koncertu Ramones w manchesterskim Electric Circus.

Korespondencja pokazuje również polityczne poglądy młodego Morrisseya. Po zwycięstwie Margaret Thatcher w wyborach parlamentarnych w 1979 roku napisał do Pitta:

Głosowałeś? Mam nadzieję, że na Partię Pracy? Boże, jakie tortury ta nieszczęsna Thatcher przygotowała dla nas, ludzi pracy. Aż boję się myśleć.

Ostatni zachowany list kończy pięcioletnią historię korespondencji. Morrissey poinformował w nim, że rezygnuje z planów nauki angielskiego na poziomie A-level, ponieważ otrzymał propozycję od nieujawnionego zespołu:

Pewna grupa z Londynu poprosiła mnie, żebym do nich dołączył. Mają kontrakt płytowy i całą tę resztę.

Było to trzy lata przed tym, jak Morrissey poznał Johnny’ego Marra i w 1982 roku założył The Smiths w Manchesterze.

Obecnie Morrissey promuje swój 14. solowy album „Make-Up Is A Lie”, który ukazał się w marcu i był jego pierwszą nową płytą od sześciu lat. Album dotarł do trzeciego miejsca brytyjskiej listy sprzedaży.

KOMENTARZE

Przeczytaj także