Morrissey walczy z internetowymi oszustami: „To zniszczyło moją reputację”

/ 12 czerwca, 2026

Morrissey twierdzi, że od miesięcy jest ofiarą jednej z największych afer związanych z podszywaniem się pod artystę w internecie.


Były wokalista The Smiths przekazał nowe informacje dotyczące prowadzonego śledztwa. Według jego zespołu za fałszywymi kontami i publikacjami może stać aż dziewięć osób.

Sprawa ciągnie się od ponad roku. Wiosną 2025 roku Morrissey poinformował, że skontaktowała się z nim firma The Web Sheriff, specjalizująca się w ochronie wizerunku w sieci. Jej przedstawiciele mieli odkryć szeroko zakrojoną kampanię obejmującą oszustwa, dezinformację i działania mające szkodzić reputacji muzyka.

Według zespołu artysty w sieci od lat pojawiają się wpisy podpisywane jego nazwiskiem, choć sam muzyk nie korzysta z mediów społecznościowych. Podobno nigdy nie posiadał nawet smartfona. Teraz wokalista opublikował kolejne oświadczenie. Jak twierdzi, śledczy doszli do wniosku, że za procederem stoi dziewięć osób:

Osiemnaście miesięcy temu The Web Sheriff skontaktował się z byłym menedżerem Morrisseya, Merckiem Mercuriadisem. Poinformowano go o odkryciu najpoważniejszego przypadku internetowej kradzieży tożsamości, z jakim mieli do czynienia – dziewięciu osób podszywających się pod Morrisseya w imieniu różnych grup politycznych.

Według oświadczenia osoby te miały zachęcać fanów do przyłączania się do różnych ruchów i frakcji politycznych. Nie ujawniono jednak, o jakie konkretnie organizacje chodzi.

W komunikacie znalazły się również bardziej szczegółowe oskarżenia. Jedna z osób miała opublikować około 1800 wpisów podszywających się pod artystę. Inna miała być powiązana z byłym członkiem The Smiths i publikować treści, które – zdaniem obozu Morrisseya – poważnie zaszkodziły jego reputacji.

Muzyk poinformował także, że przygotowywane są działania prawne wobec wszystkich dziewięciu osób. Jak zaznaczono, planowana operacja wymaga zaangażowania dwóch kancelarii prawnych:

Koszty tak szeroko zakrojonych i nieustannych działań przekraczają możliwości finansowe Morrisseya.

Już wcześniej przedstawiciele artysty twierdzili, że jedna osoba publikowała ogromne ilości materiałów na jego temat niemal każdego dnia. Oszust miał także zostawiać listy pod jego domem. Według zespołu większość tych wpisów dotyczyła skrajnie prawicowej polityki i poglądów, które miały być całkowicie sprzeczne z tym, co Morrissey reprezentował przez lata. W oświadczeniu podkreślano również:

Morrissey jest pacyfistą i osobą apolityczną. Nigdy nie należał do żadnej partii politycznej i nigdy nie głosował.

Sprawa budzi dodatkowe zainteresowanie, ponieważ w ostatnich latach Morrissey wielokrotnie wywoływał kontrowersje swoimi wypowiedziami. W przeszłości publicznie wyrażał sympatię wobec prawicowej partii For Britain, a także był krytykowany za komentarze dotyczące m.in. Chińczyków, Adolfa Hitlera czy burmistrza Londynu Sadiqa Khana. Po oskarżeniach wydał oświadczenie, w którym podkreślał, że „gardzi rasizmem i faszyzmem” oraz wspiera społeczność muzułmańską.

W marcu tego roku artysta wydał swój 14. solowy album „Make-Up Is A Lie”.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także