Nas skrytykował obecną sytuację w branży muzycznej. Raper opublikował na Instagramie obszerny wpis, w którym zwrócił uwagę na brak szacunku dla pionierów hip-hopu oraz artystów, którzy położyli podwaliny pod rozwój gatunku.
Legendarny raper wyjaśnił, że od roku obserwuje zmiany zachodzące w muzyce, jednocześnie pracując nad nowym materiałem. W swoich rozważaniach wrócił do korzeni amerykańskiej muzyki i jej wpływu na kolejne pokolenia twórców:
Przez ostatni rok obserwowałem to, co dzieje się w naszej kulturze, pracując jednocześnie nad swoją muzyką. Myślę o tym, jak wszystko się zaczęło. Myślę o delcie Missisipi, Nowym Orleanie i Nowym Jorku. Myślę o Robercie Johnsonie na rozdrożu, o tym, jak zmienił muzykę, i o tym, że nie potrafimy nawet odnaleźć jego grobu.
Johnson był jednym z najważniejszych przedstawicieli bluesa, a jego twórczość wywarła duży wpływ na rozwój późniejszej muzyki popularnej. Nas przywołał jego postać, by zwrócić uwagę na los artystów, których dorobek bywa zapominany lub wykorzystywany bez odpowiedniego wynagrodzenia:
Czasami patrzę w ten sposób na wszystkich artystów, twórców i osoby zarządzające branżą. Świat muzyki zapomina o tych, którzy stworzyli jego fundamenty, albo nie docenia ich wkładu. Nasi najwięksi artyści byli okradani i wykorzystywani. Nie możemy dalej tworzyć muzyki wyłącznie po to, by podążać za chwilowym trendem. Musimy pamiętać, po co tworzymy, jaki wkład wnieśliśmy w rozwój muzyki i ile udało nam się osiągnąć. Gdzie podziała się wzajemna życzliwość? Musimy trzymać się razem i zająć wspólne stanowisko.
Raper chce, by jego kolejny projekt przypominał o korzeniach hip-hopu i artystach, którzy ukształtowali ten gatunek. Zapowiedział, że nadchodzące wydawnictwo będzie celebracją muzyki, a nie próbą dopasowania się do aktualnej mody:
Czas uczcić muzykę. Brak wiedzy o samym sobie oznacza pewną śmierć! Czas się tym zająć.
Jego wpis spotkał się z pozytywnym odzewem ze strony innych przedstawicieli sceny hip-hopowej. Wśród osób, które wyraziły poparcie dla rapera, znaleźli się Fat Joe, AZ i DJ Premier. Publikacja zgromadziła tysiące reakcji na Instagramie.
Ostatnim albumem Nasa pozostaje „Light-Years”, nagrany wspólnie z DJ-em Premierem i wydany w grudniu 2025 roku.
