Po zakończeniu jesiennej trasy koncertowej w 2026 roku Behemoth zamierza zniknąć ze sceny na dłużej. Adam „Nergal” Darski zdradził, że zespół planuje co najmniej roczną przerwę od koncertów i większości pozostałych aktywności.
W rozmowie przeprowadzonej podczas norweskiego festiwalu Tons Of Rock lider grupy wyjaśnił, że priorytetem na ten rok jest wspólna europejska trasa z Dimmu Borgir i Dark Funeral, obejmująca 16 koncertów. To właśnie dlatego Behemoth ograniczył letnie występy do zaledwie kilku wybranych festiwali.
Po tej trasie nie planujemy już niczego. Kończymy październikowe koncerty i Behemoth robi pauzę.
– zapowiedział Nergal.
Muzyk przyznał, że zespół potrzebuje czasu na odpoczynek i odzyskanie kreatywnej energii.
Musimy naładować baterie. Potrzebujemy czasu, żeby przemyśleć pewne rzeczy i się odświeżyć. Szukamy co najmniej roku przerwy – bez koncertów i bez żadnej aktywności. Nie chcę niczego przyspieszać.
– powiedział.
Nie oznacza to jednak całkowitej ciszy ze strony zespołu. Nergal przypomniał, że tuż przed jesienną trasą ukaże się nowy, blisko 40-minutowy materiał „I, Scvlptor”, zawierający osiem wcześniej niepublikowanych utworów. W planach jest również kolejne specjalne wydawnictwo w 2027 roku, choć szczegóły pozostają na razie tajemnicą.
Lider Behemotha nie ukrywa także ambitnych planów związanych z nadchodzącą trasą koncertową.
Celujemy w największą trasę blackmetalową wszech czasów. Poprzednie tournée z Satyricon i Rotting Christ ustawiło poprzeczkę bardzo wysoko, ale wierzę, że tym razem możemy pobić tamte wyniki.
– stwierdził.
Jesienna trasa Behemotha, Dimmu Borgir i Dark Funeral rozpocznie się w październiku. Zespoły pojawią się również w Polsce – 25 października w Katowicach.


