Zmarł Alan Osmond, najstarszy członek zespołu The Osmonds. Artysta miał 76 lat.
Muzyk odszedł w swoim domu w stanie Utah, w otoczeniu najbliższych – żony i ośmiu synów. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina. Osmond od lat zmagał się ze stwardnieniem rozsianym, które zmusiło go wcześniej do zakończenia kariery scenicznej.
Alan Osmond był jednym z filarów The Osmonds – grupy, która w latach 60. i 70. zdobyła ogromną popularność, stając się idolem młodego pokolenia. Zespół koncertował w całych Stanach Zjednoczonych i regularnie pojawiał się w programach telewizyjnych, co znacząco przyczyniło się do ich sukcesu.
Urodzony w 1949 roku w Ogden, Alan rozpoczął muzyczną przygodę wraz z rodzeństwem jeszcze w latach 50., tworząc kwartet barbershopowy, który z czasem przekształcił się w pełnoprawny zespół rodzinny. Choć największą rozpoznawalność zdobyli później jego młodsi bracia, w tym Donny i Marie, to właśnie Alan był jednym z architektów sukcesu całej grupy.

