Cassandra Wilson, jedna z najważniejszych amerykańskich wokalistek jazzowych ostatnich dekad, zmarła w wieku 70 lat.
Informację o śmierci artystki przekazał jej menedżer, Robert Torre. Wilson zmarła 2 września w swoim domu, w otoczeniu rodziny i przyjaciół. Przyczyny śmierci nie podano.
W oświadczeniu przekazanym jazzowej stacji radiowej WBGO Torre poinformował:
Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Cassandry Wilson, nagradzanej Grammy legendarnej artystki jazzowej. Cassandra Wilson odeszła spokojnie w swoim domu, otoczona rodziną i bliskimi przyjaciółmi. Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie żałoby.
Wilson urodziła się w 1955 roku i dorastała w Jacksonw stanie Missisipi. Jej ojciec, Herman B. Fowlkes, był muzykiem jazzowym, a matka, Mary Fowlkes, pracowała jako nauczycielka. Cassandra od najmłodszych lat miała kontakt z muzyką. W wieku sześciu lat rozpoczęła naukę gry na fortepianie, później grała również na klarnecie w orkiestrach marszowych. Podczas studiów na Millsaps College i Jackson State University występowała w lokalnych kawiarniach oraz zespołach grających covery.
Na początku lat 80. Wilson rozwijała swoje umiejętności pod okiem uznanych muzyków jazzowych w Nowym Orleanie. Później przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie dołączyła do awangardowego kolektywu M-Base, założonego przez saksofonistę Steve’a Colemana. Z czasem została jego główną wokalistką.
M-Base szukało nowych sposobów łączenia jazzu z funkiem, soulem i muzyką eksperymentalną. Wilson również w swojej późniejszej twórczości chętnie przekraczała granice gatunków, łącząc jazz między innymi z bluesem, folkiem, R&B, country i muzyką popularną.
Jej debiutancki album „Point of View” ukazał się w 1986 roku. Międzynarodowy rozgłos przyniosła jej jednak płyta „Blue Light ’til Dawn” z 1993 roku. Wilson zasłynęła z charakterystycznego, głębokiego kontraltu oraz własnego podejścia do interpretowania zarówno jazzowych standardów, jak i utworów z innych gatunków.
W 1997 roku Wilson otrzymała Grammy za album „New Moon Daughter”, a w 2009 roku została nagrodzona po raz drugi – tym razem za płytę „Loverly”. Łącznie była nominowana do tej nagrody cztery razy.
Jej ostatnim albumem studyjnym był „Coming Forth by Day” z 2015 roku, będący hołdem dla Billie Holiday.
