Nowy album Kim Petras utknął w wytwórni. Artystka ujawnia kulisy konfliktu

/ 21 stycznia, 2026

Kim Petras ostro skrytykowała swoją wytwórnię, zarzucając jej blokowanie premiery nowego albumu „Detour”.


Niemiecka gwiazda popu napisała wprost, że Republic Records odmawia wyznaczenia daty wydania płyty i nie wypłaciła wynagrodzeń współpracownikom za wykonaną pracę.

Artystka opublikowała serię wpisów w serwisie X, w których wyjaśniła, dlaczego chce zakończyć współpracę z dużą wytwórnią i przejść na pełną niezależność:

Mój album jest gotowy od sześciu miesięcy, ale moja wytwórnia odmówiła wyznaczenia daty premiery albo zapłacenia moim współpracownikom za pracę, którą wykonali.

W kolejnym poście dodała:

Jestem zmęczona brakiem kontroli nad własnym życiem i karierą. Chcę finansować i zarządzać swoją muzyką samodzielnie. Dlatego oficjalnie poprosiłam o rozwiązanie umowy z @RepublicRecords

Petras podkreśliła, że problem dotyczy nie tylko albumu, ale również singli:

Dwa miesiące temu nagrałam i sama sfinansowałam teledysk do kolejnego singla, a oni również nie chcieli podać daty jego premiery.

Artystka nie kryła frustracji i przypomniała o swoim sukcesie sprzed dwóch lat:

Dwa lata temu zdobyłam Grammy…… ta muzyka jest świetna. Nadal zero wsparcia. Jeśli to nie jest trend z TikToka albo queerbaiting w stylu lat 80., wytwórnie nie są tym zainteresowane. Moi fani czekali wystarczająco długo. Kocham was. Wydaję „Detour” bez względu na wszystko.

Ostatnim wydawnictwem Kim Petras był singiel „I Like Ur Look”, który ukazał się w październiku ubiegłego roku. Jej poprzedni album studyjny „Problématique” miał premierę w 2023 roku. Wytwórnia Republic Records nie odniosła się publicznie do zarzutów artystki.

KOMENTARZE

Przeczytaj także