Labrinth nie odpowiada już za muzykę do serialu „Euforia”.
Brytyjski artysta stworzył ścieżkę dźwiękową do dwóch pierwszych sezonów serialu i początkowo miał się podjąć tego zadania także przy nadchodzącym, trzecim sezonie produkcji.
Pierwsze przesłanki o zakończeniu współpracy Labrintha z ekipą hitu HBO pojawiły się już w marcu. Muzyk zasugerował wtedy swoje odejście w tajemniczym wpisie na Instagramie. Napisał: „pierdolić Euforię” oraz dodał, że „skończył z tą branżą”. Laureat nagrody Emmy szybko usunął post i nie rozwinął swojej wypowiedzi, co wywołało spekulacje dotyczące jego przyszłości w serialu.
Teraz, kilka dni przed premierą trzeciego sezonu, w rozmowie z magazynem „Rolling Stone”, twórca serialu Sam Levinson potwierdził, że Labrinth nie brał udziału w nowym sezonie produkcji.
Tym samym jedynym kompozytorem trzeciego sezonu został Hans Zimmer. Levinson wyjaśnił dlaczego wybrał legendarnego muzyka do tej roli:
Historia każdej postaci jest w pewnym sensie jak osobny film. Ogólnie mniej interesowały mnie wstawki z gotowych utworów, a bardziej coś, co prowadziłoby nas przez ten świat. Bohaterowie są już po liceum, więc popowe korzenie zaczęły zanikać. Jednocześnie, ze względu na to, jak wyobrażałem sobie serial wizualnie, chciałem skłonić się w stronę klasycznej, hollywoodzkiej muzyki w stylu westernu.
Labrinth jak na razie nie skomentował sprawy.
Trzeci sezon serialu „Euphoria”, w którym występują Zendaya, Sydney Sweeney oraz Jacob Elordi, zadebiutuje w niedzielę, 13 kwietnia 2026 roku.

