Yungblud przyznał, że marzy o nagraniu piosenki do nowego filmu o Jamesie Bondzie razem z zespołem Oasis.
W ostatnich miesiącach pojawiły się doniesienia, że Oasis mogą znaleźć się wśród faworytów do stworzenia utworu tytułowego dla następnego filmu o Bondzie. Plotki nasiliły się po przejęciu kontroli nad franczyzą przez Amazon MGM Studios. Podczas rozmowy w „talkSPORT” Noel Gallagher początkowo zdystansował się od tych informacji, udając, że nie ma pojęcia o co chodzi:
Ta sprawa z Jamesem Bondem? Co, Oasis? Nie.
Dopytany, czy byłby zainteresowany, gdyby propozycja faktycznie się pojawiła, zmienił ton wypowiedzi:
Żeby Oasis to zrobiło? Oczywiście. To byłby absolutny zaszczyt i uważam, że takie rzeczy powinni robić Brytyjczycy, a nie Amerykanie.
Muzyk potwierdził też, że nikt z Amazon MGM Studios nie kontaktował się z zespołem.
Do spekulacji odniósł się również brat Noela, Liam Gallagher, który w mediach społecznościowych zażartował:
Poczekajcie aż to usłyszycie, to będzie najlepszy bondowski utwór w historii.
Największy entuzjazm wobec pomysłu wyraził jednak Yungblud, który właśnie wydał album „Idols II”. W rozmowie z „Kerrang!” artysta powiedział wprost:
Bardzo bym chciał. Dla każdego brytyjskiego artysty piosenka do Bonda to cel, coś na poziomie bycia headlinerem Glastonbury. Z chęcią wziąłbym udział we wspólnym utworze do Bonda, jeśli Liam i Noel by mnie chcieli.
Liam Gallagher odpowiedział na jego prośbę na platformie X, gdy fan zapytał o postępy prac nad rzekomą piosenką:
Jest skończona, czekamy tylko aż Yungblud skończy swoje solo na trójkącie.
Po czym dodał, że to Noel „uczył yungbluda partii do solówki na trójkącie”.
Noel Gallagher od lat mówi o chęci stworzenia motywu do filmu o Jamesie Bondzie. Już w 2008 roku przyznał, że napisał kilka utworów, które jego zdaniem nadawałyby się do filmu o agencie 007. W 2015 roku deklarował natomiast, że nagrałby taką piosenkę „bez chwili wahania”, a rok później powtórzył, że zrobiłby to natychmiast, gdyby otrzymał propozycję. W 2017 roku Paul Weller ujawnił, że razem z Noelem napisali „połowę” potencjalnego utworu do serii.
Nowy film o Jamesie Bondzie wyreżyseruje Denis Villeneuve, znany m.in. z „Diuny”, a scenariusz napisze Steven Knight, twórca „Peaky Blinders”. Na razie nie wiadomo nic na temat obsady ani muzyki nadchodzącej produkcji.

