Ostatnia piosenka Bonnie Tyler ukaże się pośmiertnie. Wokalistka zmarła w lipcu tego roku w wieku 75 lat.
Utwór „Love, Light and Peace” trafi do słuchaczy 13 listopada. Mąż artystki, Robert Sullivan, zdecydował się opublikować piosenkę, ponieważ był przekonany, że artystka chciałaby, aby usłyszeli ją fani:
To był rozdzierający serce rok. Każdego dnia za nią tęsknię. Gaynor nigdy nie przestała pracować. Kochała śpiewać, kochała swoich fanów i wkładała całe serce w te piosenki. Jedyny czas, kiedy naprawdę miała wolne, przypadł na pandemię COVID-19. Nawet wtedy przez cały czas udzielała wywiadów przez Zooma. Między koncertami zaglądała do studia Davida Mackaya, żeby pracować nad nowymi nagraniami. Wiem, że chciałaby, aby ludzie mogli ich posłuchać. Jestem bardzo dumny ze wszystkiego, co po sobie zostawiła.
„Love, Light and Peace” to świąteczna kompozycja napisana przez Chrissie Hammond i Terry’ego Brittena. Ten drugi odpowiada również za produkcję utworu, którą zrealizował wspólnie z Davidem Mackayem. Bonnie Tyler zarejestrowała utwór zimą 2025 roku. Na samym końcu nagrania można usłyszeć spontaniczne pożegnanie wokalistki: „Życzę wszystkim dobrej nocy”.
Bonnie Tyler, a właściwie Gaynor Hopkins, zmarła 8 lipca w szpitalu w Portugalii. Miała 75 lat. Kilka tygodni wcześniej przeszła tam pilną operację jelit, po której lekarze wprowadzili ją w stan śpiączki farmakologicznej. Informację o śmierci wokalistki przekazała jej rodzina i współpracownicy w oficjalnym komunikacie.
Tyler zdobyła światową popularność dzięki takim przebojom jak „Total Eclipse of the Heart” i „Holding Out for a Hero”. Jej charakterystyczny, zachrypnięty głos stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych w muzyce pop-rockowej. Ostatni album studyjny artystki, „The Best Is Yet to Come”, ukazał się w 2021 roku. Pośmiertna premiera „Love, Light and Peace” pozwoli fanom usłyszeć jej ostatnie nagranie studyjne.
