Travis Barker nie zamierza bezkrytycznie wspierać każdego pomysłu swojego syna Landona. Perkusista Blink-182 przyznał, że gdy młody muzyk dostał propozycję występu w programie „The Voice”, poradził mu, aby z niej zrezygnował.
Barker opowiedział o tej sytuacji w podcaście „Popcast”, gdzie mówił o tym, jak pomaga synowi odnaleźć się w branży muzycznej:
Mój syn zadzwonił do mnie któregoś dnia i powiedział: »Hej, zaproponowali mi występ w „The Voice”«. Odpowiedziałem: »Stary, jesteś na to za fajny. Musisz pomyśleć o swoich idolach. Jeśli twoim idolem jest Kurt Cobain, to czy on kiedykolwiek wystąpiłby w „The Voice”? Nie«
Barker zdaje sobie sprawę, że jego rada może wydawać się zaskakująca, ponieważ sam pojawiał się w „American Idol”. Jak wyjaśnił, jego sytuacja jest jednak zupełnie inna:
Jestem inny. Robię tam po prostu fajne rzeczy, które sprawiają mi przyjemność, bo jestem perkusistą i nie jestem na pierwszym planie. Byłoby inaczej, gdybym śpiewał z tymi wszystkimi ludźmi.
Barker podkreślił, że na bieżąco słucha muzyki, którą tworzy jego syn, i wierzy, że Landon powinien dać sobie czas:
Jestem w studiu, słucham piosenek, które tworzy. Nie ma co się spieszyć, wiesz?
Landon Barker od kilku lat rozwija własną karierę muzyczną. We wrześniu 2023 roku wydał debiutancki singiel „Friends With My Ex”, przy którego produkcji pomagał mu ojciec. Młody artysta wcześniej mówił, że chętnie korzysta z rad Travisa, nawet jeśli nie zawsze są one łatwe do przyjęcia.
Sam Travis Barker ma obecnie sporo pracy. 13 sierpnia w serwisach Hulu i Disney+ zadebiutuje poświęcony mu dokument „Travis Barker: Louder Than Fear”. Muzyk potwierdził również, że Blink-182 pracują nad kolejnym albumem.

