Gitarzysta The Who przyznał, że nigdy nie był fanem heavy metalu. Wyróżnił tylko jeden zespół.
The Who często cytowany jest jako jedna z inspiracji przez zespoły heavymetalowe. Ale Pete Townshend nigdy nie był miłośnikiem tego gatunku muzyki.
W wywiadzie dla „Classic Album Review” gitarzysta The Who przyznał:
Jedynym zespołem heavymetalowym, którego naprawdę słuchałem, było AC/DC. Nigdy też nie wkręciłem się w Led Zeppelin, co jest o tyle dziwne, że ostatnio próbuję namówić Jimmy’ego Page’a na wspólny lunch. Niedawno wysłałem mu wiadomość: „Posłuchałem wszystkich płyt Zeppelinów” – uznałem, że powinienem. Jest tam kawał cholernie dobrej muzyki. Po prostu wtedy nie podobało mi się, że – w pewnym sensie – próbowali podbierać nam publiczność. Nie znam zespołów takich jak Black Sabbath czy im podobnych, bo właściwie ich nie słuchałem – choć muszę przyznać, że uważam je za całkiem fajne i przyjemne w odbiorze. Bardzo lubię te aspekty branży muzycznej, w których ludzie nie traktują samych siebie zbyt poważnie. Na początku mojej drogi właśnie z tym miałem problem: czułem, jakbym niósł na barkach wielki krzyż – swoisty manifest rock’n’rolla. Czułem, że moją misją jest przekazanie tego światu. Heavy metal był niemal filozofią religijną. Jego korzenie tkwiły w poczuciu mroku, a także – jak sądzę – często w ironii. Co więcej, poziom muzycznego kunsztu w heavy metalu jest niezwykły.
Już 30 października ukaże się reedycja deluxe płyty „The Who By Numbers” z 1975 roku. Na 5CD i jednym Blu-ray zawierać będzie liczne nagrania demo, alternatywne wersje i nagrania koncertowe.


trudno dać wiarę w docenienie tylko AC/DC i dlatego tego typu uwagi formułuje się tylko po to by wyglądały na oryginalne