Powstaje dokument o Duffy. Artystka opowie o zniknięciu u szczytu kariery

/ 25 marca, 2026

Walijska wokalistka Duffy opowiedzie o porwaniu, przetrzymywaniu i brutalnej napaści, które doprowadziły do jej wycofania się z życia publicznego.


Duffy ujawniła swoją historię dopiero w 2020 roku, publikując dwa obszerne wpisy, w których opisała, że została odurzona, porwana, przetrzymywana przez kilka tygodni i zgwałcona. Wówczas po raz pierwszy wyjaśniła powody swojej wieloletniej nieobecności w mediach i branży muzycznej. Sześć lat po tamtych wydarzeniach wokalistka zdecydowała się opowiedzieć swoją historię w filmie dokumentalnym przygotowywanym dla Disney+. Produkcja nie ma jeszcze tytułu ani daty premiery.

Film wyreżyseruje Gill Callan z Irlandii Północnej. Reżyserka w komunikacie prasowym powiedziała:

Życie Duffy kształtowały zarówno sukces i sława, jak i ból, determinacja oraz silne poczucie własnej tożsamości. W jej historii najbardziej porusza mnie napięcie między wrażliwością a pewnością siebie oraz to, że mimo trudnych doświadczeń potrafiła odnaleźć mocny, wyrazisty głos, który jest nie do pomylenia.

Twórcy filmu pokażą dzieciństwo Duffy w Walii, początki kariery oraz ogromny sukces debiutanckiego albumu „Rockferry” z 2008 roku i singli „Mercy” oraz „Warwick Avenue”. Produkcja ma również opowiedzieć o nagłym zniknięciu wokalistki u szczytu kariery i jej powrocie do normalnego życia po traumatycznych wydarzeniach.

Po ujawnieniu historii w 2020 roku Duffy wróciła na chwilę do muzyki. Opublikowała wtedy pierwsze od pięciu lat nowe utwory „River in the Sky” oraz „Something Beautiful”. Film będzie zawierał także materiały archiwalne oraz wywiady z rodziną i przyjaciółmi artystki.

KOMENTARZE
Tagi: ,

Przeczytaj także