Wytwórnia Warner Bros. pracuje nad kinową wersją „Gry o tron”.
Za scenariusz odpowiada Beau Willimon, twórca serialu „House of Cards” i scenarzysta serialu z uniwersum Gwiezdnych Wojen, „Andor”. Jak informuje portal Page Six, autor złożył już pierwszy szkic scenariusza. Na tym etapie projekt nie ma jeszcze reżysera ani obsady.
Przyszłość filmu nie jest jednak oczywista. Warner Bros. jest w trakcie procesu sprzedaży do Paramount Skydance. Jeśli dojdzie do połączenia firm, nowe władze mogą zweryfikować listę rozwijanych produkcji i część z nich anulować. Jednocześnie „Gra o tron” pozostaje jedną z najcenniejszych marek studia. Szef Paramount, David Ellison, zapowiedział, że po finalizacji fuzji planuje wprowadzać do kin 30 filmów rocznie. To oznacza zapotrzebowanie na silne, rozpoznawalne tytuły.
Według nieoficjalnych informacji fabuła ma skupić się na Aegonie I Targaryenie, założycielu dynastii Targaryenów, oraz jego podboju Westeros. Akcja byłaby osadzona kilkaset lat przed wydarzeniami z serialu „Gra o tron”. Aegon I nie pojawił się dotąd w żadnej ekranizacji, jednak ród Targaryenów stanowi fundament rozwijanego przez HBO uniwersum.
To właśnie na historii tej dynastii oparto serial „Ród Smoka”, który powróci z nowym sezonem latem, oraz produkcję „Rycerz Siedmiu Królestw”, której pierwszy sezon niedawno dobiegł końca. W oryginalnej „Grze o tron” jedną z kluczowych postaci była także Daenerys Targaryen, w którą wcieliła się Emilia Clarke.
Serial „Gra o tron”, oparty na bestsellerowym cyklu powieści „Pieśń Lodu i Ognia” autorstwa George’a R. R. Martina, był emitowany przez osiem sezonów i zdobył dziesiątki nagród Emmy, stając się jednym z największych telewizyjnych fenomenów XXI wieku.
