Publiczność w Polsce obrzuciła SOAD przedmiotami. Wokalista wspomina traumę

/ 17 lipca, 2026

Pierwszy kontakt System Of A Down z polską publicznością mocno zapisał się w pamięci zespołu. Niestety, ze złych powodów.


W 1998 roku zespół System Of A Down, który dopiero co wydał debiutancki album, ruszył w trasę jako support Slayera. Już w Ameryce konserwatywni fani Slayera okazywali niechęć wobec zespołu złożonego z Ormian.

Apogeum jednak nastąpiło, gdy 25 października 1998 roku europejska część trasy dotarła do katowickiego Spodka. Zespół został przez publiczność wygwizdany i obrzucony różnymi przedmiotami. Wokalista Serj Tankian bardzo dobrze zapamiętał ten feralny koncert, wspominał o nim w wydanej dwa lata temu autobiografii „Down With the System”:

Później tego roku, grając ze Slayerem w Europie dotarliśmy do Polski, gdzie zostaliśmy obrzuceni monetami, a fani kierowali w naszą stronę nazistowskie saluty. W pewnym momencie zostałem uderzony w twarz bajglem i nerwy mi puściły. Kazałem oświetleniowcowi skierować światła na osobę, która rzuciła bułką, a następnie wdałem się w gniewną tyradę grożąc, że skopię ludziom tyłki. Gdy skończyłem w całym obiekcie zapadła cisza. Nikt nawet nie mruknął, a my zeszliśmy ze sceny.

System Of A Down powrócił do Polski dopiero w 2013 roku i od tamtej pory przyjmowany jest z entuzjazmem. Serj Tankian też wielokrotnie występował u nas solo. Grupa już 18 i 19 lipca zagra na stadionie PGE Narodowy. Przeczytaj ważne informacje przed tymi koncertami.

KOMENTARZE

Przeczytaj także