Lamb of God wchodzi w nową erę wraz z dziesiątym albumem studyjnym „Into Oblivion”, który ukaże się 13 marca.
Zespół zdecydował się nie tylko na świeży materiał, ale też na pierwszą od 27 lat zmianę logo – i, jak przyznaje wokalista, była to decyzja długo odkładana.
Randy Blythe w rozmowie z Hardlore wyjaśnił, że stare logo zwyczajnie się zestarzało.
Szczerze mówiąc, nasze logo potrzebowało zmiany. To był font papyrus. Gdybyśmy 20 parę lat temu wiedzieli, że skończymy wyglądając, jak menu restauracji z falafelami, nigdy byśmy go nie użyli. Ale wtedy tego kroju pisma nie dało się znaleźć na każdym kroku.
– stwierdził z humorem.
Muzyk podkreślił też, że dziś formacja Lamb of God działa bardziej zespołowo niż kiedykolwiek.
Nauczyliśmy się odkładać ego na bok i myśleć o całości. Mamy jedno hasło: ‘lepsze jest lepsze’. Jeśli coś nie służy piosence, trzeba to wyciąć – nawet jeśli boli.
Nowe logo debiutuje na okładce „Into Oblivion”, promowanego już tytułowym singlem i teledyskiem.

