Robbie Williams komentuje spór w Take That: „Milion razy go przepraszałem”

/ 10 lutego, 2026

Robbie Williams przyznał, że wciąż czuje się winny za sposób, w jaki traktował Gary’ego Barlowa w latach największych napięć w Take That.


Relacja Robbiego i Gary’ego uległa rozłamowi w połowie lat 90., gdy Take That osiągało szczyt popularności. Robbie, najmłodszy członek zespołu, często spierał się z Garym o kwestie twórcze i kierunek, w jakim podąża grupa. W 1995 roku napięcia osiągnęły punkt krytyczny i Robbie odszedł z zespołu zaledwie kilka tygodni przed finałową trasą koncertową, pozostawiając Gary’ego w roli lidera.

Po odejściu Robbiego doszło do jednej z najbardziej medialnych kłótni w historii brytyjskiego popu. Artysta wielokrotnie krytykował Gary’ego w wywiadach, a piosenka „Ego a Go Go” była odniesieniem do ich konfliktu. Gary Barlow przez długi czas milczał. Później przyznał, że rozstanie było dla niego niezwykle trudne i wpłynęło na jego życie osobiste i zawodowe.

Muzycy przez ponad dekadę praktycznie nie utrzymywali kontaktu. Ich relacja zaczęła się poprawiać w późnych latach 2000. W 2010 roku doszło do publicznego pojednania podczas tworzenia albumu „Progress”. Robbie i Gary wystąpili wtedy wspólnie po raz pierwszy od lat 90. Robbie wielokrotnie podkreślał, jak bardzo jego wcześniejsze zachowanie raniło Barlowa.

Podczas niedzielnego koncertu w londyńskiej O2 Academy Brixton w ramach trasy „Long 90s Tour”, wokalista powiedział fanom, że przepraszał „milion razy” za swoje zachowanie, które doprowadziło do wieloletniego konfliktu między nimi. O serii dokumentalnej Netflixa Robbie powiedział:

Byłem dupkiem. Najbardziej zarozumiały człowiek, jaki kiedykolwiek żył. Gary Barlow miał być przedstawiony jako niemiły, ale to ja byłem cholernie niemiły. Byłem okropnym skurwielem. Teraz nie wspomina się tego dobrze, ale wtedy wydawało się cholernie zabawne

Podczas koncertu wokalista podziękował również fanom za ich wsparcie przez lata:

Udało mi się rozciągnąć moją karierę od Stoke-on-Trent aż po księżyc. Czuję, że teoria symulacji może być prawdziwa. Czuję, że Matrix może istnieć, bo nie powinienem tu być z 16 numerami jeden na koncie. W pewnym momencie w tych 36 latach zdecydowaliście, że jestem waszą drużyną piłkarską. I cholernie kocham być waszą drużyną piłkarską. Bardzo wam, cholernie, dziękuję.

Robbie Williams niedawno wrócił na szczyty list przebojów z nowym albumem „Britpop”, który ukazał się 16 stycznia 2026 roku. Płyta powstała jako hołd dla brytyjskiej muzyki z lat 90. i już zdobyła ogromne uznanie. Album uczynił Williamsa artystą z największą liczbą albumów numer jeden w historii list UK.

KOMENTARZE

Przeczytaj także