Robert Fripp odpowiada fanom King Crimson, którym nie podobają się jego występy z Toyah

/ 25 października, 2022


Co Robert Fripp myśli o tych, którzy krytykują go za przeróbki, jakie nagrywa z żoną? Odpowiedź jest prosta.


Od kiedy zaczęła się pandemia Robert Fripp i Toyah Willcox regularnie umieszczają na swoim kanale YouTube przeróbki znanych piosenek rockowych oraz popowych rejestrowane u nich w kuchni. Początkowo robili to dla zabicia czasu w trakcie lockdownu, ale ich wyczyny spotkały się z tak dużym odzewem, że kontynuują je nadal.

Oprócz dużego zainteresowania Fripp z żoną wywołali też falę krytyki szczególnie od starych fanów King Crimson, którym najwyraźniej nie podoba się to, że gitarzysta pokazuje tutaj siebie od zdecydowanie wyluzowanej i zdystansowanej strony.

W wywiadzie dla „Telegraph” Robert Fripp opowiedział o idei wspólnych występów z Toyah, a następnie krótko skwitował tych, którzy narzekają:

Moja żona powiedziała mi, że jeśli przez te dwa lata pomogliśmy choć jednej osobie przetrwać ten trudny czas, było warto. Nie jestem pewien, czy spełnia to kryteria muzyki na najwyższym poziomie, ale dla mnie jest to prawdziwe przedsięwzięcie, do którego mam szacunek. Jestem gotów chwycić za gitarę i zagrać klasyczny riff, żeby to osiągnąć. Niektórzy fani King Crimson są na mnie wkurzeni. Ale dlaczego w wieku 76 lat miałbym się tym przejmować? To moje życie.

Ostatnio Robert i Toyah przerobili utwór „Blind” zespołu Korn.

KOMENTARZE

Przeczytaj także