Po odwołaniu jednego koncertu, odwołana została także cała aktualna trasa koncertową Roda Stewarta.
9 sierpnia Rod Stewart miał wystąpić w ramach swojej trasy koncertowej w Cincinnati. Artysta jednak odwołał występ tuż przed wyjściem na scenę.
Organizatorzy twierdzili, że koncert nie odbędzie się z powodu nieprzewidzianego, drobnego zabiegu medycznego, który wymagał pilnego działania. Jak się okazała tym zabiegiem było wszczepienie stentów do tętnicy wieńcowej. Lekarze zalecili artyście odpoczynek, w związku z czym odwołane zostały pozostałe koncerty trasy.
Rod Stewart mówi:
Już czuję się lepiej, wychodzę na prostą. Chcę podziękować lekarzom, pielęgniarkom i wszystkim, którzy tak wspaniale się mną zaopiekowali. Żałuję, że nie zagram tych koncertów i przykro mi, że zawiodłem fanów, ale nie mogę się doczekać powrotu na scenę.
Nie jest to pierwszy raz, gdy tegoroczna trasa liczącego 81 lat Roda Stewarta została zakłócona. W czerwcu podczas koncertu w Utah musiał zejść ze sceny, żeby skorzystać z maski tlenowej. Wkrótce jednak powrócił na scenę i dokończył koncert.
Amerykańska trasa koncertowa Roda Stewarta miała potrwać do września. W jej ramach artysta planował dać także serię koncertów w Las Vegas.

