Rywalizacja? Lider The Kooks zdradza, jak wygląda ich relacja z Arctic Monkeys

/ 26 stycznia, 2026

Gdy 23 stycznia 2006 roku na rynek trafiły debiutanckie albumy Arctic Monkeys i The Kooks, media szybko zaczęły mówić o nowej fali gitarowych zespołów i rzekomej rywalizacji między nimi. Po 20 latach do tamtych wydarzeń wrócił Luke Pritchard, wokalista The Kooks, który przekonuje, że z jego perspektywy żadnej konkurencji nie było.


Tego samego dnia ukazały się płyty „Whatever People Say I Am, That’s What I’m Not” oraz „Inside In/Inside Out”. Album Arctic Monkeys okazał się ogromnym sukcesem i do dziś pozostaje najszybciej sprzedającym się debiutem w historii brytyjskiej muzyki. Krążek The Kooks wystartował z dziewiątego miejsca listy sprzedaży w Wielkiej Brytanii, a z czasem dotarł na drugą pozycję.

Już wtedy The Kooks podkreślali, że sukces zespołu z Sheffield pomógł zwrócić uwagę na ich własny debiut, który ostatecznie okazał się jednym z najważniejszych wydawnictw tamtego roku. W nowej rozmowie z Radio X Luke Pritchard zaznaczył, że nigdy nie czuł żadnej rywalizacji. Jego zdaniem oba zespoły funkcjonowały w zupełnie innych światach:

Nie zastanawiałem się nad tym zbyt wiele, bo The Kooks wcale nie byli zespołem, który miał stać się tak duży. Mieliśmy bardzo mały kontrakt płytowy. Cała uwaga skupiała się na Arctic Monkeys, a o nas prawie się nie mówiło, więc trudno było mówić o rywalizacji.

Zamiast napięć panowała raczej koleżeńska relacja. Jak wspomina Pritchard, muzycy obu zespołów pojawiali się na swoich koncertach i dobrze się znali. Z jego perspektywy różnice były jednak wyraźne, zwłaszcza pod względem brzmienia:

Dziś patrzy się na to inaczej, ale wtedy czułem, że byliśmy w zupełnie innym miejscu. Dla mnie ich muzyka była niemal jak rap. Rockandrollowy rap. Bardzo twardy, surowy, wręcz industrialny. Ten pierwszy album był zmiksowany w bardzo ciężki sposób. My graliśmy dużo cieplej.

Mimo stylistycznych różnic Pritchard przyznał, że jest dumny z faktu, iż The Kooks i Arctic Monkeys dzielą ten sam jubileusz:

Dziś, kiedy na to patrzę, czuję ogromną dumę, że byliśmy w tym samym czasie co oni. To był naprawdę wspaniały okres dla muzyki. Uwielbiałem tę płytę wtedy i kocham ją teraz. Wciągnęła masę dzieciaków w gitarową muzykę i robi to do dziś Czułem do nich coś w rodzaju braterstwa.

Na początku tego miesiąca Arctic Monkeys zaprezentowali nowy utwór „Opening Night”. Singiel zapowiada charytatywny album „Help(2)”, przygotowany we współpracy z organizacją War Child.

Natomiast The Kooks w 2025 roku powrócili ze swoim siódmym albumem długogrającym, „Never/Know”. Krążek łączy charakterystyczne gitarowe melodie z inspiracjami nowoczesną muzyką.

KOMENTARZE

Przeczytaj także