Sharon szukała nietuzinkowych sposobów na walkę Ozzy’ego z nałogiem. Jeden okazał się skuteczny.
Przez wiele lat Ozzy Osbourne zmagał się z nałogami. Sharon wiedziała, jak trudno go zniechęcić do narkotyków i alkoholu, szukała więc nietuzinkowych sposobów.
W wywiadzie dla „Dumb Blonde” powiedziała:
Chował alkohol w piekarniku, bo wiedział, że nie gotuję i nie będę otwierać piekarnika. Było tam więc pełno butelek. Wycierałam te butelki w pieluchy. Gdy chciał wypić, zwymiotował. Z uzależnieniem jest tak, że nieważne co powiesz, nie możesz powstrzymać tej osoby. Pomyślałam, że jeśli będzie śmierdzieć gównem to go powstrzyma. I nie wypił. Zwymiotował.
Innym sposobem, o którym wspomniała Sharon było kazanie dzieciom defekować do woreczków z marihuaną Ozzy’ego.
Ozzy Osbourne przez ostatnie lata życia był trzeźwy. Zmagał się natomiast z problemami zdrowotnymi po nieudanej operacji kręgosłupa. Zmarł w lipcu 2025 roku w wieku 76 lat zaledwie kilka tygodni po pożegnalnym koncercie Black Sabbath.

