Skepta pracuje nad nowym albumem „Fork and Knife”.
Artysta ujawnił, że płyta jest już na finiszu, a obecnie dodaje do niej „ostatnie szlify”. Będzie to jego pierwszy album studyjny od czasu wydanego w 2019 roku „Ignorance Is Bliss”.
Raper zdradził, że wybrał już 17 utworów, które trafią na album. Materiał powstawał podczas podróży po świecie. Skepta nagrywał w różnych studiach, kiedy tylko miał taką możliwość. Jak podkreśla, nowa płyta będzie pełna energii i imprezowego klimatu. W rozmowie z „Esquire UK” powiedział:
Siedemnaście utworów jest już wybranych. Wiele z nich powstało podczas podróży po świecie, kiedy rezerwowałem studia tu i tam, gdy tylko mogłem. Wiele z nich ma tę specjalną energię, którą odczuwam, kiedy podróżuję. Teraz dodaję już tylko ostatnie szlify.
Skepta podkreślił jednak, że chce, aby album miał także bardziej refleksyjny charakter. Artysta wyjaśnił:
Oprócz celebracyjnej muzyki chcę, żeby znalazły się tam również bardziej świadome utwory. Szczególnie teraz… Czuję, że to ważny moment, by coś powiedzieć i nie wydawać albumu, który byłby oderwany od rzeczywistości. Dlatego dodaję więcej głębi. Jest tam dużo imprezowej muzyki. W gruncie rzeczy jestem artystą festiwalowym, więc tworzę muzykę na koncerty i do klubów. Chcę po prostu objąć wszystko i przemówić w imieniu tych, którzy nie mają głosu.
Raper wyjaśnił również znaczenie tytułu albumu:
Cała idea „Fork and Knife” dotyczy bycia dzieckiem imigrantów. Tej prostej ambicji, by dobrze jeść i siedzieć przy stole ze sztućcami. To była inspiracja.
Na razie nie wiadomo, kiedy album „Fork and Knife” trafi do fanów. Pewne jest jednak, że Skepta wyruszy tego lata w trasę koncertową, podczas której zagra m.in. w Polsce. Artysta wystąpi 10 lipca 2026 roku w Warszawie na terenie Lotniska Bemowo w ramach CLOUT Festival 2026. Na festiwalu mają pojawić się także m.in. Wiz Khalifa i Don Toliver.
