Billy Corgan, lider zespołu The Smashing Pumpkins zasugerował, że Kanye West mógł inspirować się jego sposobem budowania wizerunku i radzenia sobie ze sławą.
W najnowszym odcinku podcastu „Popcast” dziennikarz Jon Caramanica zwrócił uwagę na podobieństwa między karierami obu artystów. Przyznał, że w wypowiedziach i zachowaniu Corgana dostrzega wiele cech kojarzonych z Kanye Westem. Muzyk odparł, że to raczej on mógł być inspiracją dla rapera, a nie odwrotnie:
A nie jest przypadkiem odwrotnie? Czy to nie ja byłem pierwszy?
Wokalista przypomniał, że w połowie lat 90., gdy The Smashing Pumpkins pracowali nad albumem „Mellon Collie and the Infinite Sadness”, Kanye West mieszkał w Chicago i pracował w sklepie odzieżowym Gap, znajdującym się niedaleko studia nagraniowego zespołu. Corgan przyznał, że nie znał wówczas Westa. Kiedy jednak po latach zaczął słyszeć o rosnącej popularności rapera, zauważył, że sposób, w jaki budował on swój wizerunek, przypominał mu jego własne podejście:
Kiedy nagrywaliśmy „Mellon Collie and the Infinite Sadness”, Kanye dosłownie pracował przecznicę dalej, w Gap. Gdy później zobaczyłem, w jaki sposób buduje swoją karierę, zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem nie zainspirował się mną? Bo stosował dokładnie tę samą taktykę. Wszczynanie konfliktów, robienie szalonych rzeczy.
Lider The Smashing Pumpkins wyjaśnił, że chodzi mu o świadome wywoływanie kontrowersji, które zmuszają odbiorców do zajęcia stanowiska wobec artysty. Nazwał tę strategię grą opartą na dysonansie poznawczym:
Kiedy wywołujesz taki dysonans poznawczy, ludzie muszą dokonać wyboru. Jeśli więc pytam: „Czy krytycy uczciwie ocenili moją twórczość?”, zmuszam cię do zastanowienia się nad tym, ile jestem wart jako artysta. Właśnie to widziałem u Kanye jako artysty. Jakby mówił: „Wywołam konflikt i zmuszę was do zdecydowania, czy jestem geniuszem, czy idiotą”. Na tym polega ta gra. Zastanawiam się, czy podpatrzył to u mnie, ale może po prostu obaj wpadliśmy na ten sam pomysł.
Pomimo dostrzeganych podobieństw Corgan zaznaczył, że nigdy nie utrzymywał bliższych kontaktów z Westem. Jak przyznał, rozmawiali ze sobą tylko raz – podczas 15-minutowej rozmowy telefonicznej.
Obecnie Billy Corgan koncertuje z The Smashing Pumpkins w ramach trasy „Rats in a Cage Tour”, zorganizowanej z okazji 30-lecia albumu „Mellon Collie and the Infinite Sadness”. Niedawno zespół zaprezentował także nowy singiel, „Black Stars”, który trafi na ścieżkę dźwiękową filmu „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek”.
