Stare spotyka nowe? W ramach trasy Chaosu Nastał Czas mogliśmy przekonać się, jak wypada zderzenie starej gwardii z nowym brudem na polskiej scenie metalu.
Na początek Diving Stove – energiczny, melodyjny, klasyczny thrash w bardzo czadowym wykonaniu. Zespół niedawno wydał debiutancki album, „Atavism”, a w jego składzie znajduje się 19-letni gitarowy wymiatacz Krzysztof Śniadecki, czy niewiele starszy nowy wokalista Eryk Zubowicz. Najważniejsze jednak, że grupa ma w sobie sporo luzu, którym przyciąga uwagę.
Potem stara gwardia czyli Schizma – legenda polskiej sceny hardcore, która zaczynała w czasach, gdy członków Diving Stove nie było jeszcze na świecie. W Proximie zaserwowała równy, dynamiczny i jak na hardcore przystało szczery set.
Hamulec właśnie wydał trzeci album, „Na śmierć”, i już jest jednym z czołowych przedstawicieli nowej polskiej sceny metalowej. Na jego koncercie były największe młyny i najsilniejszy odbiór, szczególnie ze strony tej młodszej części publiczności. To wszystko osiągnął w osiem lat istnienia.
Dokładnie osiem lat minęło od poprzedniej płyty zespołu Frontside, który powrócił z albumem „Nemesis”. Zespół przez ten czas zdążył zmienić wokalistę i Mollie świetnie sprawdza się w nowych numerach, jak i w starym materiale, którego było sporo.
Poniżej galeria z koncertów Hamulca i Frontside.
Hamulec
Frontside

