Steve Vai wspomina, jak usłyszał muzykę legendarnego zespołu, którego utwory teraz ma okazję grać.
Supergrupa Beat to zespół złożony z takich muzyków, jak Adrian Belew, Tony Levin, Steve Vai i Danny Carey. Wykonuje ona repertuar King Crimson z lat 80.
W wywiadzie dla „Teraz Rocka” przeprowadzonym przez Wiesława Weissa, Steve Vai wspomina, jak po raz pierwszy usłyszał twórczość King Crimson:
Dorastałem przy muzyce, której słuchało moje starsze rodzeństwo. Elton John, Alice Cooper, Led Zeppelin, rzeczy tego rodzaju. Ale kiedy miałem jedenaście czy dwanaście lat, zacząłem się kumplować z Johnem Sergio – chłopakiem, który mieszkał w sąsiedztwie. Był starszy ode mnie, a miał jeszcze starszego brata. I ten jego brat siedział głęboko w muzyce tamtych czasów (początku lat 70. – red.). Zacząłem bywać u nich, a płyty, które puszczał mi John, otworzyły mnie na dźwięki, jakich nie znałem. Traffic, Jethro Tull, Emerson, Lake & Palmer, Yes. To John puścił mi pierwsze dwie płyty King Crimson, In The Court Of The Crimson King i In The Wake Of Poseidon. Pamiętam, że pomyślałem: mój Boże, nikt inny tak nie gra! Zachwyciłem się tą muzyką, ponieważ tak wiele się w niej działo, ale z drugiej strony nie była czymś wykoncypowanym, czuło się, że stworzyli ją ludzie obdarzeni wielką muzykalnością. Przyznam też jednak, że w późniejszych latach nie śledziłem twórczości King Crimson z aż tak wielką uwagą. Natomiast kupiłem solowy album Roberta Frippa Exposure, kiedy się ukazał (w 1979 – red.), i byłem nim zafascynowany. Znowu – muzyka, jakiej nie grał nikt inny. No a potem, kiedy po ukończeniu college’u przeniosłem się do Kalifornii i dołączyłem do zespołu Franka Zappy, pojawiły się płyty nowego wcielenia King Crimson, z Adrianem Belew, Tonym Levinem i Billem Brufordem: Discipline, Beat i Three Of A Perfect Pair (w 1981, 1982 i trzecia w 1984, kiedy Steve odszedł już od Zappy – red.). I bardzo do mnie przemówiły.
Beat zagra w Polsce 17 lipca na inauguracji Stratocastle w Zamku Ćmielów. Czterech wirtuozów, trzy kultowe albumy King Crimson (Discipline, Beat, Three Of A Perfect Pair) i jedno wyjątkowe miejsce – największe w Europie Muzeum Gitar w historycznych murach zamku.
To będzie wieczór, w którym progresywny rock, eksperyment i wirtuozeria spotkają się w zamkowej scenerii.
Cały wywiad z Beat znajdziecie w marcowym numerze „Teraz Rocka”. Do regularnej sprzedaży marcowy „Teraz Rock” trafi 25 lutego, ale już teraz możecie zamawiać go na naszej stronie – w wersji papierowej i PDF.
MARCOWY „TERAZ ROCK” – KUP TERAZ


