W niedzielę 8 marca doszło do groźnego incydentu przy domu Rihanny w Beverly Hills.
W kierunku posesji należącej do wokalistki i jej partnera, rapera A$AP Rocky’ego, oddano kilka strzałów. Artystka przebywała w budynku w chwili zdarzenia. Nikt nie został ranny.
Policja w Los Angeles poinformowała, że zgłoszenie o strzałach wpłynęło około godziny 13:15–13:20 czasu lokalnego. Według ustaleń śledczych 30-letnia kobieta oddała kilka strzałów z samochodu zaparkowanego po drugiej stronie ulicy, naprzeciw bramy prowadzącej na teren posesji. W radiowym zgłoszeniu pojawiła się informacja, że padło około 10 strzałów.
Część pocisków trafiła w bramę, a jeden z nich przebił ścianę domu. Ślady po kulach znaleziono także w kamperze zaparkowanym przed posesją.
Sprawczyni znajdowała się w białej Tesli. Po oddaniu strzałów odjechała z miejsca zdarzenia. Policyjny śmigłowiec zlokalizował pojazd, a funkcjonariusze rozpoczęli pościg. Około 30 minut po zgłoszeniu kobieta została zatrzymana na parkingu centrum handlowego w dzielnicy Sherman Oaks.
Podczas przeszukania samochodu policja znalazła karabin szturmowy oraz siedem łusek po nabojach. Tożsamość sprawczyni nie została podana do informacji publicznej. Motyw ataku wciąż jest nieznany i pozostaje przedmiotem śledztwa.
To nie pierwszy incydent związany z bezpieczeństwem artystki. W 2021 roku policja zatrzymała intruza, który wtargnął na teren posesji Rihanny. Jeszcze wcześniej, w 2018 roku, w domu wokalistki w Hollywood zatrzymano jej prześladowcę, Eduardo Leona.
W ostatnim czasie Rihanna ponownie znalazła się w centrum uwagi również z powodu swojej działalności muzycznej. Artystka sugerowała niedawno, że pracuje nad nowym albumem, roboczo określanym przez fanów jako „R9”. Będzie to jej pierwsze wydawnictwo od czasu płyty „Anti”, która ukazała się w styczniu 2016 roku.

