Taylor Swift pokazała fanom, jak powstawał jej najnowszy teledysk do utworu „Patient Zero”.
Ośmiominutowy materiał pokazuje powstawanie teledysku od początku do końca. Swift opowiada w nim o swoim podejściu do reżyserii, pracuje z aktorami na planie i dzieli się zabawnymi momentami z Dakotą Johnson oraz Colinem Farrellem.
Na początku nagrania Swift wyjaśnia skąd wziął się pomysł na klip:
Od zawsze chciałam nakręcić ten teledysk. Podoba mi się, kiedy nie od razu wiadomo, w jakim świecie rozgrywa się historia ani co właściwie dzieje się między bohaterami. Wszystko zaczyna się wyjaśniać dopiero z czasem. Chciałam połączyć historię o duchach z true crime i pomysłami zaczerpniętymi z różnych odcinków „Dateline”.
„Patient Zero” wyreżyserowała sama Swift. Teledysk zadebiutował podczas tegorocznej gali MTV Video Music Awards. Dakota Johnson wciela się w nim w kobietę, której stan zdrowia zaczyna się pogarszać. Bohaterka jest żoną postaci granej przez Colina Farrella. Swift pojawia się jako duch jego byłej żony, która ostrzega główną bohaterkę przed mężem i ujawnia mroczną prawdę z jego przeszłości.
„Patient Zero” jest jednym z czterech nowych utworów, które Swift zaprezentowała w tym tygodniu w ramach niespodziewanego wydania związanego z albumem „The Life of a Showgirl”. Rozszerzona wersja płyty zawiera również utwory „Cleveland!”, „Pink Clouding” i „Babylon”.

