Już 16 stycznia ukaże się najnowszy album zespołu Soen zatytułowany „Reliance”. Przeczytaj naszą przedpremierową receznję.
Soen wyrobił sobie taką markę, że trudno spodziewać się po nim, by nagrał złą płytę. I potwierdza to Reliance.
Choć formuła Soen jest dość przejrzysta, to tym razem grupa nieco oddala się od metalowego brzmienia dwóch poprzednich albumów, a przywraca więcej liryki i melancholii znanej ze wcześniejszych płyt. Oczywiście, metalowe riffy dominują w Primal, w Discordia jest nawet djentowo, ale jednocześnie więcej jest przestrzennych, dość łagodnych aranży, do których Joel Ekelöf może częściej śpiewać stonowanym głosem.
Takie kontrasty znajdziemy też choćby w Axis albo w Huntress (to cudowne zwolnienie mniej więcej w połowie utworu, poprzedzające uderzenie gitar), a w klasycznej progrockowej balladzie Indifferent na pierwszy plan wychodzi fortepian oraz smyczki. Całość zamyka cudowny, nostalgiczny Vellichor.
To niesamowite, jak ten zespół, nie zmieniając stanowczo swojej formuły, za każdym razem potrafi dostarczyć coś tak wyjątkowego i wspaniałego.
Więcej o nowej płycie Soen znajdziecie w lutowym numerze „Teraz Rocka”.

