Tom Morello wspomina traumatyczny występ RATM: Rzucali monetami w nasze f*uty

/ 30 września, 2026

Rage Against The Machine zasłynął protestem, który zapisał się traumatycznie w pamięci gitarzysty.


W 1993 roku Rage Against The Machine był na topie. Niesiony popularnością wizjonerskiej i nonkonformistycznej debiutanckiej płyty, był jedną z gwiazd festiwalu Lollapalooza, który wówczas zrzeszał największych wykonawców sceny alternatywnej. Grupa postanowiła to wykorzystać i zaprotestować przeciw cenzurze.

Rage Against The Machine nie zgadzał się z polityką organizacji Parents Music Resource Center, która nakazywała oznaczać płyty zawierające wulgarny język. Postanowił więc zaprotestować przeciw cenzurze na swój sposób. Podczas festiwalu w Filadelfii członkowie RATM zamiast zagrać koncert wyszli na scenę nago z zaklejonymi ustami i stali nieruchomo przez 15 minut.

W wywiadzie dla „NME” Tom Morello wspomina:

Przez pierwsze pięć minut panowała euforia. Przez kolejne pięć minut robiło się dziwnie. Mijała minuta siódma, ósma, dziewiąta… To bardzo długo, jak się stoi z gołą dupą na wypełnionym stadionie. Przez ostatnie pięć minut publiczność zrobiła się wroga. Zaczęli rzucać monetami w nasze fiuty. Zaczęli wyć. Zdali sobie sprawę, że to manifest polityczny. Zeszliśmy bez zagrania ani jednej piosenki. Tłum chciał nas zamordować.

Tom Morello ostatnio dał solowy koncert w Warszawie i przy tej okazji Bartek Koziczyński w wywiadzie dla „Teraz Rocka” zadał mu pytanie czy jest szansa na powrót Rage Against The Machine do Polski. Morello odparł:

Na razie nie ma takich planów, ale w 2026 roku, dziś wieczorem, jestem tu ja. I z całą siłą, jaką zdołam zebrać, ożywię ducha Rage, Audioslave i Prophets Of Rage. Pragnę celebrować muzykę, której ludzie naprawdę potrzebują – to riffy, które stworzyłem i z których jestem bar­dzo dumny. Teksty Zacka są absolutnie genialne, uważam, że jest jednym z naj­lepszych wokalistów wszech czasów. Ale sama muzyka też jest rewolucyjna. To ścieżka dźwiękowa buntu. Kiedy słyszysz Sleep Now In The Fire czy Killing In The Name, nie chodzi tylko o oddanie hołdu czy wykonanie nowych wersji tych piose­nek. Ja je napisałem i możliwość poczu­cia energii publiczności, jej doświadczeń, poczucia tego, co ta muzyka dla nich znaczy, jest naprawdę obezwładniająca.

Tymczasem Morello wydał nowy album zatytułowany „Everything Gets Everything They Want”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także