Tool nagrał nową wersję utworu „Opiate” [WIDEO]

/ 8 listopada, 2017

11 lat – tyle właśnie minęło od premiery ostatniego studyjnego grupy Tool. Piąty krążek zapowiadany jest już od dawna, ale wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie się ukaże. Wiemy natomiast, że muzycy zespołu pracowali w studiu nagraniowym przez ostatni czas.

Joey Jordison wykonał akustycznie utwór Slipknot

Gitarzysta formacji, Adam Jones, na swoim profilu na Instagramie udostępnił filmik, w którym możemy usłyszeć fragment nowej wersji utworu „Opiate” pochodzącego z tak samo zatytułowanego minialbumu, który ukazał się w 1992 roku. Jak możemy dowiedzieć się z opisu: grupa zmieniła jego aranżację, a także go wydłużyła. Niebawem zespół powinien udostępnić teledysk do niego zrealizowany.

Nagraliśmy niedawno nową wersję „Opiate”. Napisaliśmy nowy break down, który trwa około 5 minut, piosenka stała się dłuższa. Tak myślę, że w sieci są już jego wersje koncertowe. Dominic Hailstone stworzył (niewydane) ostateczne wideo do tej kompozycji

– napisał Jones. Cały wpis (i – przede wszystkim – fragment nowej wersji „Opiate”) znajdziecie w tym miejscu. Poniżej z kolei możecie – tak jak stwierdził gitarzysta Tool – zapoznać się z wykonaniem live tego utworu.

Co z nowym albumem? 

Basista ToolJustin Chancellor, kilka miesięcy temu w rozmowie z „MetalSucks” wyjawił, jak idą postępy nad nagraniami nowej płyty:

Płyta gotowa jest w jakichś 90 procentach. To jak szalony naukowy projekt, niczym praca w laboratorium. Jesteśmy dość wybredni odnośnie tego, co chcemy umieścić na tej nowej płycie, chcemy zrobić coś zupełnie wyjątkowego. A poza tym mamy nieskończoną ilość materiału do przesiania, więc ten proces wygląda nieco inaczej niż poprzednim razem.

Z kolei Maynard James Keenan w rozmowie z Joe Roganem wyjaśnił tak długi czas oczekiwania na następcę „10.000 Days”

Natura grupy Tool jest taka, że jej proces twórczy jest rozciągnięty i myślę, że istnieje wiele powodów, dla których opóźnienie jest takie duże. Chciałbym wydawać płyty częściej niż ci kolesie są w stanie tworzyć. Ich proces jest bardzo analityczny. Może dlatego, że tyle czasu minęło od ostatniej płyty, że muszą pojawić się obawy, czy nowa płyta będzie tak dobra, jak poprzednia, presja jest wielka. To pewnie też ma jakiś wpływ. Ale też Danny, Justin i Adam piszą w bardzo skrupulatny sposób, co trwa długo. Cofają się do napisanych rzeczy, kwestionują je. W ten sposób kładą fundamenty. Nie mogę napisać melodii, jeśli nie ma fundamentów. Nie mogę napisać słów, jeśli nie ma melodii. Nie mogę zbudować ścian i dekorować domu, jeśli nie ma fundamentów. A oni ciągle zmieniają fundamenty. Są świetne, ale je zmieniają. Tak wygląda ten proces.

 

szy

KOMENTARZE

Przeczytaj także