Travis Scott zdradził, że dzięki utworowi Kid Cudiego uwierzył w swoją muzyczną karierę.
Muzyk od lat podkreśla, jak wielki wpływ na jego twórczość miał Kid Cudi. W nowej rozmowie z magazynem „Rolling Stone” Scott powiedział:
To po prostu ścieżka dźwiękowa mojego życia. Od pierwszej sekundy do końca utworu czułem, jakbyśmy byli braćmi czy coś w tym stylu. Żyjemy bardzo podobnym życiem.
Kluczowe znaczenie miał dla niego utwór „Soundtrack 2 My Life” z albumu „Man on the Moon: The End of Day” z 2009 roku. Moment premiery piosenki zbiegł się z ważnym okresem w jego życiu:
Myślę, że ten kawałek wyszedł w 2009 roku, a ja byłem wtedy w ostatniej klasie liceum. Pomyślałem: „Wiesz co, ja chyba też mogę dać radę”.
Travis Scott dodał, że sposób w jaki Kid Cudi odniósł sukces zrobił na nim duże wrażenie. O pierwszym razie, gdy mógł zobaczyć występ rapera na żywo powiedział tak:
Miał wielki ekran LED. Był czarno-biały obraz, cień, a on wyszedł jakby z tego ekranu. Pamiętam, że rozglądałem się dookoła i widziałem, że ludzie naprawdę reagują na jego historię. Pomyślałem wtedy: „Okej, ludzie być może zrozumieją historię, którą ja mam do opowiedzenia”.
Artysta ujawnił także, że część jego pseudonimu artystycznego pochodzi właśnie od Kid Cudiego. Scott wziął nazwisko sceniczne od prawdziwego imienia Cudiego, czyli Scotta Mescudiego.
Raperzy wielokrotnie ze sobą nagrywali. Po raz pierwszy współpracowali w 2016 roku przy utworze „Thru The Late Night” z albumu „Birds in the Trap Sing McKnight”. W kolejnych latach nagrali razem także „THE SCOTTS”, „LOOOVE”, „Baptized in Fire”, „Get Off Me” oraz „At The Party”.

