Troye Sivan zaprezentował nowy singiel „Party” wraz z widowiskowym klipem. Piosenka jest drugim utworem promującym jego nadchodzący album „She’s the Best”, który ukaże się 9 października. W nagraniu wykorzystano fragment przeboju Madonny, a w teledysku pojawia się aktor Ian McKellen.
„Party” to taneczny, elektroniczny numer oparty na samplu z utworu „Music”, który w 2000 roku dotarł do pierwszego miejsca amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Za teledysk odpowiada Gordon von Steiner, reżyser wcześniejszych klipów Sivana do „Got Me Started”, „One of Your Girls” i „Rush”. Ostatni z nich przyniósł Sivanowi i von Steinerowi nominacje do Grammy za najlepszy teledysk.
Teledysk do „Party” nakręcono na zamku w Berkeley w Anglii. Sivan wciela się w nim w rycerza, a fabuła łączy średniowieczne realia z pełną tańca i erotycznych scen imprezą. W klipie nie brakuje pojedynków na miecze, zabawy i nagości.
Całość rozpoczyna narracja Iana McKellena:
Podbój jest już niemal za nami. Ogień szaleje od jednego krańca królestwa do drugiego. A czym jest zwycięstwo, jeśli nie można go uczcić? Wreszcie nadszedł czas na imprezę.
Sivan tłumaczył w podcaście „Billboard Pop Shop”, że pomysł na klip wyrósł z jego rozmów z Gordonem von Steinerem na temat imprezowania i nocnego życia:
Obaj bardzo poważnie traktujemy imprezowanie. Może być ono doświadczeniem niemal transcendentnym, a nawet duchowym. Zwłaszcza dla osób queer nocne życie często jest pierwszą przestrzenią, w której można znaleźć się w miejscu, gdzie nie jest się mniejszością. Rozmawialiśmy o tym i doszliśmy do wniosku, że przecież ludzie od zawsze w jakiś sposób się bawili i osoby queer również od zawsze miały swoje sposoby na wspólne spędzanie czasu. Zaczęliśmy się więc zastanawiać, jak taka impreza mogła wyglądać 100 albo 200 lat temu. To otworzyło przed nami cały świat i pomysł, przy którym świetnie się bawiliśmy.
Udział McKellena ma dla Sivana również osobiste i symboliczne znaczenie. Aktor po raz pierwszy współpracował z nim, gdy Sivan miał 14 lat i występował w przedstawieniu „Czekając na Godota”. McKellen od lat otwarcie angażuje się także w działania na rzecz osób LGBTQ+ i był jednym z założycieli organizacji Stonewall. Sivan potraktował jego obecność w teledysku jako nawiązanie do więzi między kolejnymi pokoleniami społeczności queer:
Zależało mi również na tym, żeby Sir Ian McKellen był narratorem. Jest w tym idea przekazywania doświadczeń osób queerowych z pokolenia na pokolenie i pokazywania młodszym osobom: „To tutaj się spotykamy, tak spędzamy razem czas i w ten sposób możemy naprawdę budować więź ze swoją społecznością”. Bardzo się cieszyłem, że mogłem go o to poprosić, i jeszcze bardziej ucieszyłem się, kiedy się zgodził.
Nowy utwór jest drugą zapowiedzią albumu „She’s the Best”. Wcześniej Sivan udostępnił tytułową piosenkę z nowego krążka.

